Sytuacja kadrowa Phoenix Suns zamienia się w koszmar. Jak donosi Shams Charania z ESPN, obrońca „Słońc”, Dillon Brooks, doznał złamania lewej ręki podczas sobotniego spotkania z Orlando Magic. To potężny cios dla zespołu, który w kluczowej fazie sezonu 2025/26 walczy o bezpośredni awans do play-offów.
Dramat w pierwszej kwarcie. Brooks poza grą
Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło w połowie pierwszej kwarty meczu przeciwko Magic.
- Podczas oddawania rzutu z wyskoku, Brooks został zaatakowany przez środkowego Orlando, Wendella Cartera Jr..
- Carter Jr. miał niefortunnie uderzyć w lewą, nie-rzucającą rękę zawodnika Suns.
- Brooks natychmiast złapał się za dłoń, a kilka chwil później – dokładnie 4:46 przed końcem kwarty – opuścił parkiet i nie pojawił się już na nim do końca spotkania.
W drugiej połowie miejsce Brooksa w wyjściowej piątce zajął Ryan Dunn. Obecnie sztab medyczny Suns analizuje wyniki badań, aby określić, jak długa przerwa czeka defensywnego lidera drużyny.
Szpital w Phoenix: Brak Brooksa i Bookera
Utrata Brooksa to dla trenera i kibiców Suns najgorsza możliwa wiadomość w tym momencie sezonu.
- Dillon Brooks notował w obecnych rozgrywkach rekordowe w karierze 21,2 punktu na mecz, dokładając do tego 3,7 zbiórki oraz solidne 34,3% skuteczności z dystansu.
- Oprócz statystyk, Brooks wniósł do Arizony niezbędną twardość i charakter, których brakowało w poprzednich latach.
Problemy Suns (bilans 33-24) narastają w błyskawicznym tempie.
- Zaledwie kilka godzin przed meczem klub poinformował, że Devin Booker wypadnie z gry na co najmniej tydzień z powodu urazu biodra.
- Jakby tego było mało, w trakcie starcia z Orlando boisko z kontuzją łydki opuścił także Jordan Goodwin.
Z walki o gwarantowane miejsce w TOP 6 Konferencji Zachodniej, Phoenix Suns płynnie przechodzą w tryb walki o przetrwanie przy zdziesiątkowanej rotacji obwodowej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











