Miikka Muurinen ponownie nie znalazł się w 12-osobowym składzie Partizan Mozzart Bet Belgrad na mecz ABA League przeciwko Igokei. Trener Joan Peñarroya określił tę decyzję krótko jako „techniczną”, co tylko podsyciło pytania wokół roli fińskiego skrzydłowego w zespole z Belgradu.
Partizan wygrał z Igokeą 90:84, kontynuując dobrą passę we wszystkich rozgrywkach. Zespół zagrał jednak bez trzech zawodników: Jabariego Parkera, Miikki Muurinena oraz Alekseja Pokuševskiego. W przypadku Pokuševskiego powód był jasny – odczuwał ból kolana i sam poprosił o przerwę. Parker pozostaje odsunięty od gry do odwołania. Najwięcej wątpliwości budzi jednak sytuacja Muurinena.
„Decyzja techniczna” i brak minut
Zapytany o absencję Fina w meczu z Igokeą, Peñarroya nie wdawał się w szczegóły, ograniczając się do lakonicznego stwierdzenia o „decyzji technicznej”. To niewiele wyjaśnia, zwłaszcza że Muurinen praktycznie zniknął z rotacji także w krajowych rozgrywkach.
W 2026 roku skrzydłowy pojawił się na parkiecie tylko raz – 2 stycznia przeciwko Borac Čačak, spędzając na boisku niespełna trzy minuty. Ostatni występ w Eurolidze zanotował dokładnie dwa miesiące temu, gdy w przegranym wysoko meczu z Panathinaikos AKTOR Ateny zagrał mniej niż minutę. Było to jednocześnie ostatnie spotkanie Željka Obradovicia w roli trenera Partizana.
Liczby mówią same za siebie
W obecnym sezonie Muurinen wystąpił jedynie w sześciu meczach Euroligi, notując średnio 1,8 minuty gry, 0,2 punktu i brak jakichkolwiek innych zdobyczy statystycznych. W ABA Lidze jego dorobek wygląda znacznie lepiej: 4,1 punktu, 2,9 zbiórki, 1 asysta i 1 przechwyt na mecz w ośmiu spotkaniach, przy średnio 12 minutach na parkiecie.
Mimo solidnych liczb w regionalnych rozgrywkach i statusu jednego z objawień EuroBasketu 2025 w barwach Finlandii, Muurinen pozostaje poza rotacją nawet na tym poziomie. Na razie jedyne oficjalne wyjaśnienie to „decyzja techniczna” trenera – a przyszłość Fina w Belgradzie pozostaje otwartym znakiem zapytania.










