Dubai zakończyło serię czterech zwycięstw Fenerbahçe, wygrywając u siebie 92:81 w pierwszym meczu 21. kolejki Euroligi.
Po ponad 135 minutach gry gospodarze mogli świętować zwycięstwo, a bohaterami wieczoru byli McKinley Wright oraz Kenan Kamenjas.
Zespół Dubai Basketball od początku kontrolował wydarzenia na parkiecie. Najbardziej efektywnym zawodnikiem zwycięzców był Wright, który zdobył 22 punkty i dołożył cztery asysty. Kamenjas zanotował imponujące double-double – 20 punktów i 15 zbiórek. Ważne role odegrali również Dwayne Bacon (15 punktów) oraz Mfiondu Kabengele (14). Warto podkreślić, że Dubai po raz kolejny musiało radzić sobie bez Nate’a Masona i Džanana Musy.
Fenerbahçe bez odpowiedzi w końcówce
Po stronie Fenerbahce Beko prym wiódł Wade Baldwin, autor 21 punktów i pięciu asyst. Dwucyfrową zdobycz punktową zapisali także Talen Horton-Tucker (15) oraz Mikael Jantunen (13). Problemy tureckiego zespołu pogłębiła kontuzja Bonziego Colsona, który musiał opuścić parkiet jeszcze w pierwszej połowie.
Spotkanie stało na wysokim poziomie, choć jego rytm został wyraźnie zaburzony już w pierwszej kwarcie, która z powodu licznych przerw trwała blisko 40 minut. Ostatecznie cały mecz zakończył się po nieco ponad 135 minutach.
Dubai prowadziło przez całe spotkanie, momentami nawet różnicą 15 punktów. Fenerbahçe zdołało jednak zbliżyć się na cztery oczka (73:69), lecz gospodarze szybko stłumili ten zryw dzięki skutecznej grze Wrighta i Kamenjasa. Końcówka obyła się już bez większych emocji, a Dubai pewnie sięgnęło po zwycięstwo, zadając rywalom pierwszą porażkę po czterech kolejnych wygranych w Eurolidze.
Po tym meczu bilans Dubai to 10–11. W kolejnej rundzie zespół Juricy Golemaca podejmie Virtus Bolonia. Fenerbahçe legitymuje się obecnie bilansem 13–7, a za osiem dni mistrz Europy zagra u siebie z Valencią, jednym z liderów rozgrywek.
fot. Eurohoops.net










