Mikal Bridges oraz Karl-Anthony Towns od momentu dołączenia do New York Knicks stracili na wartości transferowej – wynika z raportu The Athletic. To może znacząco utrudnić plany klubu związane z walką o Giannisa Antetokounmpo.
Nie jest tajemnicą, że New York Knicks od dłuższego czasu sondują możliwość pozyskania Giannisa Antetokounmpo. Złożenie pakietu, który satysfakcjonowałby Milwaukee Bucks, okazuje się jednak wyjątkowo trudnym zadaniem.
Jak ujawnia James L. Edwards z The Athletic, oczekiwania Bucks są jasno określone:
– Według źródeł ligowych Knicks będą jednym z kilku zespołów, które intensywnie dopytują o Antetokounmpo. Bucks oczekują w zamian topowego młodego zawodnika lub zawodników oraz wielu wartościowych wyborów w drafcie za jednego z trzech najlepszych graczy NBA – napisał Edwards.
Problem w tym, że Knicks – jak zauważa dziennikarz – nie dysponują obecnie ani elitarnym młodym talentem, ani nadmiarem atrakcyjnych picków. Aby choć zbliżyć się do żądań Milwaukee, Nowy Jork musiałby oddać dwóch lub trzech graczy z pierwszej piątki – najprawdopodobniej OG Anunoby’ego, Mikala Bridgesa i/lub Karl-Anthony’ego Townsa.
Spadająca wartość Bridgesa i Townsa
Jak podkreśla Edwards, to właśnie Bridges i Towns stanowią dziś dodatkowy problem w potencjalnych negocjacjach.
– Ci dwaj, według wielu źródeł ligowych, nie mają obecnie takiej samej wartości transferowej jak w momencie, gdy Knicks ich pozyskali. To samo w sobie może być poważną przeszkodą – zaznacza reporter The Athletic.
Bridges uchodzi za jednego z najbardziej niezawodnych graczy w lidze, głównie ze względu na dostępność – rzadko opuszcza mecze z powodu urazów. W tym sezonie wystąpił w 49 spotkaniach, notując średnio 15,8 punktu, 4,3 zbiórki i 4,2 asysty.
Towns z kolei zagrał w 46 meczach, w których zdobywał przeciętnie 20 punktów oraz 11,8 zbiórki. Mimo solidnych liczb indywidualnych, jego rynkowa wartość – według ligowych źródeł – nie jest już tak wysoka jak wcześniej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










