Iraklis Saloniki pokonał Dziki Warszawa 87:75 w meczu rozgrywek European North Basketball League. Spotkanie miało kilka zwrotów akcji, ale w decydujących minutach to gospodarze zachowali więcej spokoju i jakości po obu stronach parkietu.
Gospodarze zaczęli od prowadzenia 6:0, jednak odpowiedź zespołu z ORLEN Basket Ligi była natychmiastowa. Po akcji Bena Vander Plasa Dziki objęły prowadzenie, a podkoszowy świetnie prezentował się w tej fazie meczu, wspierany przez Rivaldo Soaresa. Po 10 minutach warszawianie prowadzili 26:18.
W drugiej kwarcie Dziki potrafiły zbudować nawet 11-punktową przewagę, ale wtedy do głosu doszedł dobrze znany z polskich parkietów DJ Funderburk. Jego rzuty wolne sprawiły, że Iraklis przegrywał już tylko jednym punktem. Soares nie pozwolił jednak rywalom na więcej i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 40:37 dla zespołu z Warszawy.
Po przerwie to Funderburk wyprowadził drużynę z Salonik na prowadzenie. Zespół trenera Marco Legovicha w grze utrzymywał Landrius Horton, a do remisu doprowadził Ody Oguama. Dimitrios Moraitis i Sean Smith dali Grekom niewielką przewagę, choć po trójce Hortona po 30 minutach było tylko 57:56.
Czwarta kwarta rozpoczęła się od prowadzenia Dzików po punktach Oguamy. Chwilę później Funderburk znów wziął na siebie ciężar gry, a warszawianie – mimo starań Hortona i Frąckiewicza – nie byli w stanie odpowiedzieć. Na niespełna trzy minuty przed końcem gospodarze mieli sześć punktów przewagi i tej zaliczki już nie oddali. Ostatecznie Iraklis Saloniki zwyciężył Dziki Warszawa 87:75 w meczu European North Basketball League.
Iraklis Saloniki – Dziki Warszawa 87:75 (18:26, 19:14, 20:16, 30:19)
Iraklis: Funderburk 26, Smith 14, Foster 11, Ware 10, Wright-Foreman 9, Moraitis 7, Syllas 5, Kampouridis 4, Edler-Davis 1
Dziki: Soares 15, Kamiński 13, Horton 12, Frąckiewicz 12, Oguama 10, Vander Plas 6, Caruthers 6, Chavez 1, Grochowski 0, Kempa 0
fot. Dziki Warszawa










