Dziki Warszawa potwierdziły wysoką formę w ataku. Zespół ze stolicy pokonał przed własną publicznością Tauron GTK Gliwice 108:83, kontrolując spotkanie przez większą część meczu.
Mocna końcówka pierwszej połowy
Początek był wyrównany, a po trójce Kuby Piśli to goście obejmowali prowadzenie. Szybko odpowiedzieli jednak Łukasz Frąckiewicz i Rivaldo Soares. Po rzutach Tahlika Chaveza Dziki prowadziły sześcioma punktami, a po akcji Grzegorza Kamińskiego po pierwszej kwarcie było 29:22.
W drugiej odsłonie aktywny był KJ Jackson, który zmniejszał straty Tauron GTK. Na więcej jednak gospodarze nie pozwolili. Darnell Edge i Landrius Horton trzymali tempo, a po trafieniu Bena Vander Plasa przewaga wzrosła do 10 punktów. Do przerwy Dziki prowadziły 53:45.
Ucieczka po przerwie
Po zmianie stron drużyna ze stolicy jeszcze podkręciła tempo. Frąckiewicz i Horton wyprowadzili zespół na 13 punktów przewagi, a po trójce Soaresa różnica wynosiła już 22 punkty. Ekipa trenera Nebojšy Vidicia nie była w stanie odpowiedzieć skuteczną serią.
Mimo prób Jordana Delaire’a i Kacpra Gordona, po 30 minutach było 78:58.
Pełna kontrola
Czwarta kwarta była formalnością. Po kolejnym trafieniu z dystansu Grzegorza Kamińskiego przewaga wzrosła do 24 punktów. „Setkę” dla Dzików przekroczył Tahlik Chavez, pieczętując efektowne zwycięstwo 108:83.
Liderzy
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Tahlik Chavez – 21 punktów i 4 asysty. Dla gości Ivan Almeida zanotował 18 punktów, 11 zbiórek i 4 asysty.
fot. Dziki Warszawa
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











