Rywalizacja w ćwierćfinale play-off ORLEN Basket Ligi nabiera rumieńców! Po zaciętym i niezwykle wymagającym fizycznie spotkaniu w stolicy, Dziki Warszawa pokonały we własnej hali Energa Trefl Sopot 85:78. Tym samym warszawianie objęli prowadzenie w serii do trzech zwycięstw 2-1 i już w czwartek staną przed historyczną szansą na awans do półfinału mistrzostw Polski.
Stołeczny zespół wyciągnął wnioski z poprzedniej porażki w Sopocie i od pierwszych minut narzucił swoje warunki gry. Bardzo mocna pierwsza kwarta (22:18) oraz konsekwencja w budowaniu przewagi pozwoliły gospodarzom kontrolować boiskowe wydarzenia przez większość spotkania.
Ofensywny duet Edge & Van Plas, wszechstronny kiler Horton
Dziki do zwycięstwa poprowadził rewelacyjny duet obwodowo-podkoszowy. Darnell Edge dwoił się i troił w ataku, zdobywając 20 punktów i zbierając 5 piłek. Ogromne wsparcie dał mu Ben Vander Plas, który był bliski double-double, kończąc zawody z dorobkiem 18 punktów i 9 zbiórek.
Kluczową postacią dla całego systemu Dzików był jednak Landrius Horton. Amerykanin rozegrał niesamowicie wszechstronny mecz – zdobył 13 punktów, zebrał 5 piłek, rozdał 4 asysty i dosłownie terroryzował rywali w defensywie, zapisując na swoim koncie aż 5 przechwytów oraz ważny blok. Pod koszem cenne punkty i twardą walkę dołożyli również Łukasz Frąckiewicz (10 pkt, 6 zb) oraz Rivaldo Soares (10 pkt).
Paul Scruggs walczył samotnie, końcówka pod dyktando Dzików
W ekipie Trefla Sopot dwoił się i troił Paul Scruggs. Amerykanin rozegrał genialne zawody, notując potężne double-double: 22 punkty, 11 zbiórek oraz 5 asyst (najwyższy w meczu rating 8.6). Wspierał go celnymi rzutami Grant Sherfield (18 pkt), a cenne centymetry starał się wykorzystywać K. Suurorg (14 pkt).
W czwartej kwarcie sopocianie rzucili się do szalonej pogoni. Po punktach Mindaugasa Kacinasa i serii trafień Sherfielda, przewaga Dzików, która w pewnym momencie wynosiła już 17 punktów (79:62), stopniała na minutę przed końcem do zaledwie czterech „oczek” (80:76). Wtedy jednak gospodarze zachowali zimną krew – kluczowy faul wywalczył Horton, a rzuty wolne Soaresa w ostatnich sekundach ostatecznie zamknęły mecz i przypieczętowały triumf Warszawy.
Boxscore – Mecz nr 3 Ćwierćfinału OBL
| Zawodnik | PTS | REB | AST | STL/BLK | RATING |
|---|---|---|---|---|---|
| D. Edge | 20 | 5 | 1 | 1 / 0 | 7.6 |
| B. V. Plas | 18 | 9 | 1 | 1 / 2 | 7.1 |
| L. Z. Horton | 13 | 5 | 4 | 5 / 1 🔥 | 8.3 |
| R. Soares | 10 | 4 | 1 | 2 / 0 | 7.5 |
| Ł. Frąckiewicz | 10 | 6 | 2 | 0 / 2 | 7.2 |
| Pozostali: O. Oguama (4), K. Kempa (4), G. Kamiński (4), T. Chavez (2), G. Grochowski (0), J. Sosna (0). | |||||
| Zawodnik | PTS | REB | AST | STL/BLK | RATING |
|---|---|---|---|---|---|
| P. Scruggs | 22 | 11 | 5 | 0 / 2 | 8.6 MVP 👑 |
| G. Sherfield | 18 | 3 | 0 | 1 / 0 | 7.2 |
| K. Suurorg | 14 | 1 | 2 | 0 / 0 | 6.6 ❌ Fouled out |
| Pozostali: J. Schenk (9), M. Kačinas (5), S. Zapała (4), K. Goins (4), D. Addae-Wusu (2), S. Nowicki (0), M. Jęch (0), S. Kiejzik (0). | |||||
fot. Dziki Warszawa
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











