Luka Dončić dał popis, który kibice w Katowicach zapamiętają na długo. Kapitan Słowenii zdobył 37 punktów, dodał 11 zbiórek i 9 asyst, prowadząc swój zespół do zwycięstwa 106:96 nad Izraelem. Dzięki temu Słowenia zakończyła fazę grupową na trzecim miejscu w grupie D.
Do historii Dončićowi zabrakło niewiele – był o jedną asystę od zostania pierwszym graczem, który dwukrotnie notował triple-double w EuroBaskecie.
Przełomowy moment
Słowenia odskoczyła na 13 punktów (78:65) pod koniec trzeciej kwarty. Gdy Dončić usiadł z czterema faulami, Izrael wrócił do gry i zbliżył się na pięć punktów (83:78). Jednak powrót lidera na boisko zmienił obraz meczu – rzut Dončicia na 101:87 na 2:22 przed końcem zamknął spotkanie i zapewnił Słoweńcom pierwsze zwycięstwo nad Izraelem w historii EuroBasketu.
Gracz meczu TCL
Bez zaskoczeń – Dončić. Jego 37 punktów, 11 zbiórek i 9 asyst to występ godny miana ikonicznego.
Po stronie Izraela błyszczał Deni Avdija – ustanowił swój rekord EuroBasketu z 34 punktami i dołożył 9 zbiórek. To drugi najlepszy wynik w pierwszych 10 meczach izraelskiego zawodnika w historii turnieju, zaraz za Odem Kattashem.
Statystyki nie kłamią
Słowenia była niemal perfekcyjna z linii rzutów wolnych (20/23), podczas gdy Izrael trafił tylko 12/19 (63%). Drużyna Aleksandra Sekulicia rozdała też 28 asyst przy 21 Izraela.
Podsumowanie
Słowenia po porażkach z Polską i Francją zdołała odwrócić losy grupy, kończąc z bilansem 3-2 i trzecim miejscem. Izrael również zakończył z bilansem 3-2, zajmując czwartą lokatę. Oba zespoły czekają teraz na wynik meczu Hiszpania – Grecja, który wyłoni ich rywali w 1/8 finału.
Wypowiedzi
- „Wiemy, na co nas stać. Przegraliśmy z bardzo mocną Polską i utalentowaną Francją, ale odbiliśmy się. Izrael to trudny rywal, ale narzuciliśmy swój rytm” – Klemen Prepelič, Słowenia.
- „[Roman Sorkin] to bardzo silny zawodnik, pierwszy taki dla mnie w tym turnieju. Straciłem dziś mnóstwo energii. Ale gratulacje dla moich braci” – Alen Omić, Słowenia.
- „[Doncic] to bardzo trudny rywal. Potrafi rozczytać obronę, co widać w jego statystykach i grze. Gra przeciwko niemu to wyzwanie, ale bardzo ciężkie” – Khadeen Carrington, Izrael.










