Kenneth Faried wraca do Euroligi! “Manimal” ma pomóc Panathinaikosowi w załataniu dziur pod koszem po fali kontuzji wśród podkoszowych.
Według informacji Eurohoops, Faried finalizuje umowę z Panathinaikosem Ateny, która ma obowiązywać do końca obecnego sezonu. Grecki klub wykupił już jego kontrakt z tajwańskiego zespołu TSG GhostHawks.
Powrót „Manimala” do Europy
35-letni Amerykanin nie jest postacią anonimową na Starym Kontynencie – w ubiegłym sezonie występował w Reggio Emilia, a wcześniej grał dla CSKA Moskwa.
Faried, znany z niesamowitej energii i atletyzmu, został wybrany z 22. numerem w drafcie NBA 2011 przez Denver Nuggets. W barwach „Bryłek” spędził najlepsze lata kariery, a jego styl gry zapewnił mu przydomek „Manimal”.
W 2014 roku reprezentował Stany Zjednoczone na Mistrzostwach Świata FIBA, zdobywając złoty medal i trafiając do najlepszej piątki turnieju.
Ostatni raz w NBA wystąpił w 2019 roku, ale mimo upływu lat pozostaje w świetnej formie. Na koncie ma 478 meczów sezonu zasadniczego i 18 występów w play-offach.
Wzmocnienie w idealnym momencie
Transfer Farieda to dla Panathinaikosu ruch wymuszony sytuacją kadrową. Z powodu kontuzji poza grą pozostają Mathias Lessort, Richaun Holmes i Omer Yurtseven. Jedynym nominalnym środkowym w składzie był dotąd Ioannis Kouzeloglou, dlatego potrzeba wzmocnienia pod koszem była paląca.
Przyjście Farieda ma zapewnić trenerowi Erginu Atamanowi większą elastyczność i energię w strefie podkoszowej — dokładnie to, z czego Amerykanin słynął przez całą karierę.
fot. Eurohoops.net










