Giannis Antetokounmpo doznał niepokojącej kontuzji prawej łydki w przegranym 100:102 meczu Milwaukee Bucks z Denver Nuggets. Po spotkaniu gwiazdor Bucks przyznał, że najprawdopodobniej czeka go przerwa trwająca od czterech do sześciu tygodni.
Uraz w końcówce meczu
Na około 40 sekund przed końcem spotkania Giannis, biegnąc do szybkiego ataku, nagle się zatrzymał i złapał za dolną część prawej nogi. Chwilę później opuścił parkiet i udał się do szatni, wracając jeszcze na ławkę rezerwowych już w końcowych sekundach meczu.
Po spotkaniu przyznał, że problem odczuwał przez większą część gry.
– To nie ma znaczenia, kiedy to poczułem. Po prostu nie byłem w stanie dokończyć meczu – mówił Giannis.
„Najpewniej 4–6 tygodni przerwy”
Lider Bucks zdradził również, jak według niego będą wyglądały kolejne kroki diagnostyczne.
– Prawdopodobnie jutro zrobię rezonans. Po MRI powiedzą mi, że coś „strzeliło” w łydce albo w jakimś innym miejscu i dostanę protokół na cztery do sześciu tygodni przerwy – przyznał.
– Mówię to z doświadczenia, jakie mam, będąc w NBA. Potem będę harował, żeby wrócić. To może być koniec lutego albo początek marca. Mam nadzieję, że drużyna będzie w miejscu, które pozwoli nam walczyć przynajmniej o play-in albo play-offy.
Kolejny problem zdrowotny w tym sezonie
Giannis zakończył mecz z Nuggets z dorobkiem 22 punktów, 13 zbiórek i 7 asyst. Wcześniej w tym sezonie opuścił już osiem spotkań z powodu naciągnięcia łydki, a obecny uraz wygląda na bardzo podobny.
Łącznie Grek opuścił już 16 meczów w trwających rozgrywkach, notując średnio 28,3 punktu, 9,9 zbiórki oraz 5,6 asysty na spotkanie. Po porażce w Denver Bucks spadli do bilansu 18–26, co daje im 11. miejsce w Konferencji Wschodniej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










