Olympiakos Pireus nie zwalnia tempa! Zespół Giorgosa Bartzokasa po raz piąty z rzędu odniósł zwycięstwo w rozgrywkach Stoiximan GBL, pokonując Iraklis 103:87 w hali Pokoju i Przyjaźni. Liderami drużyny byli Sasha Vezenkov i Donta Hall, którzy poprowadzili ekipę z Pireusu do efektownego triumfu.
Vezenkov i Hall nie do zatrzymania
Sasha Vezenkov był w ogniu – zdobył 27 punktów przy znakomitej skuteczności (10/14 z gry), spędzając na parkiecie niespełna 28 minut. Donta Hall z kolei trafił wszystkie 10 rzutów za dwa punkty, kończąc mecz z dorobkiem 23 punktów.
Evan Fournier dodał 14 oczek, a Nikola Milutinov zanotował 6 punktów, 9 zbiórek, 2 bloki i asystę w niecałe 18 minut.
Po stronie Iraklisu najlepsi byli Zaccheus Darko-Kelly i Justin Wright-Foreman – obaj zdobyli po 20 punktów.
Olympiakos znów odjechał w końcówce
Choć gospodarze roztrwonili wcześniejsze dwucyfrowe prowadzenie, w czwartej kwarcie ponownie odskoczyli rywalom i przypieczętowali piąte zwycięstwo w sezonie. Bartzokas musiał rotować składem – ze względu na limity obcokrajowców oraz odpoczynek nie zagrali Tyler Dorsey, Alec Peters i Shaquielle McKissic. Kontuzje wciąż leczą Kostas Antetokounmpo, Keenan Evans i Moustapha Fall.
Po pięciu kolejkach Olympiakos pozostaje niepokonany (5-0) i samodzielnie prowadzi w tabeli Stoiximan GBL.
Kolejny przystanek – Euroliga
Już w piątek Olympiakos zagra u siebie z Partizanem Mozzart Bet w ramach 9. kolejki Euroligi. Dwa dni wcześniej Panathinaikos zmierzy się w Belgradzie z Crveną Zvezdą Meridianbet.










