Ja Morant może wrócić na parkiet właśnie w Londynie. Trener Memphis Grizzlies, Tuomas Iisalo, przekazał przed niedzielnym starciem z Orlando Magic, że istnieje duża szansa na występ gwiazdy zespołu po sześciu meczach przerwy spowodowanej kontuzją.
Trener Tuomas Iisalo w rozmowie z talkSPORT, cytowany przez Marca Steina, nie ukrywał optymizmu w kwestii dostępności lidera Grizzlies.
– Jest duża szansa – powiedział Iisalo. – Przeszedł dziś cały trening. Były fragmenty, w których mógł grać na pełnej intensywności – dodał szkoleniowiec.
Powrót na międzynarodowej scenie
Ja Morant opuścił sześć kolejnych spotkań, a jego potencjalny powrót miałby miejsce podczas wyjątkowego meczu NBA w Londynie, gdzie Memphis Grizzlies zmierzą się z Orlando Magic. Obecność Moranta byłaby ogromnym wzmocnieniem dla zespołu z Tennessee, który bez swojego podstawowego rozgrywającego ma problemy ze złapaniem rytmu.
Trudny sezon lidera Grizzlies
Obecne rozgrywki są dla Moranta wyjątkowo wymagające. Problemy zdrowotne ograniczyły go do zaledwie 18 występów, a jego skuteczność ofensywna wyraźnie spadła. Średnio zdobywa 19 punktów na mecz, trafiając z gry jedynie 40,1 procent rzutów – to najsłabszy wynik w jego dotychczasowej karierze.
Kontrowersje poza boiskiem i temat transferu
Nie brakowało także problemów poza parkietem. Wcześniej w sezonie Morant miał – według doniesień – wejść w konflikt z trenerem Iisalo, co zakończyło się jednomeczowym zawieszeniem za zachowanie działające na szkodę zespołu. Od tamtej pory coraz częściej pojawiają się pytania o jego długoterminową przyszłość w Memphis.
Zbliżający się termin trade deadline, zaplanowany na 5 lutego, tylko podsyca spekulacje. Kilka zespołów ma uważnie monitorować sytuację Moranta, a ewentualny występ w Londynie mógłby przesunąć uwagę z plotek transferowych z powrotem na koszykówkę – dokładnie tam, gdzie Grizzlies najbardziej tego potrzebują.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










