King Szczecin od trzeciej kwarty w pełni kontrolował wydarzenia na parkiecie i pewnie pokonał Miasto Szkła Krosno 82:72 w sobotnim meczu ORLEN Basket Liga.
Gospodarze naprawdę nieźle weszli w to spotkanie – po rzutach Tre Jacksona i Michała Jankowskiego prowadzili czterema punktami. Szczecinianie pozostawali jednak w kontakcie, głównie dzięki skuteczności Przemysława Żołnierewicza oraz Tomasza Gielo. Później do remisu doprowadził Max Egner, a pierwsze prowadzenie gościom dał Jeremy Roach. Po 10 minutach było 19:23.
Zacięta pierwsza połowa
Hubert Łałak wraz z debiutującym Jairusem Hamiltonem próbowali odwrócić losy spotkania na początku drugiej kwarty. Noah Freidel oraz Tomasz Gielo kilkukrotnie doprowadzali do remisu, ale rywalizacja wciąż była bardzo wyrównana. Dopiero kolejne trafienia Gielo i Roacha pozwoliły Kingowi zejść na przerwę z prowadzeniem 44:38.
Decydująca trzecia kwarta
Po zmianie stron zespół trenera Macieja Majcherka systematycznie budował przewagę. Dzięki kolejnym akcjom Noaha Freidela, Jovana Novaka i Anthony’ego Roberta różnica wzrosła do 14 punktów. Pojedyncze odpowiedzi Jairusa Hamiltona i Jana Wójcika nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych gości. Po efektownym wsadzie Maxa Egnera po 30 minutach było 65:51 dla King Szczecin.
Kontrola do końca
Czwarta kwarta nie przyniosła już większych zmian. Szczecinianie kontrolowali tempo gry, a próby Ivicy Radicia i Tre Jacksona okazały się niewystarczające. Ważne rzuty za trzy punkty trafiał Freidel, pieczętując zwycięstwo Kinga 82:72 nad Miasto Szkła Krosno.
Najlepszym zawodnikiem gości był Noah Freidel, który zakończył mecz z dorobkiem 21 punktów i 5 zbiórek. Dla gospodarzy 15 punktów i 6 asyst zanotował Tre Jackson.
fot. Kingszczecin.pl
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










