Houston Rockets stracili jednego ze swoich kluczowych podkoszowych do końca rozgrywek. Steven Adams przeszedł operację lewej kostki i nie wróci już na parkiet w tym sezonie.
Zespół z Teksasu został dotknięty kolejnymi problemami zdrowotnymi. Jak poinformował insider ESPN Shams Charania, środkowy Steven Adams przeszedł zabieg lewej kostki, który definitywnie wyklucza go z gry do końca sezonu.
Do urazu doszło 18 stycznia podczas wygranego przez Rockets spotkania z New Orleans Pelicans (119:110). Adams niefortunnie wylądował na lewej nodze, próbując zablokować rzut Ziona Williamsona.
Nowozelandczyk pełnił w tym sezonie istotną rolę w rotacji Houston Rockets, będąc jednym z głównych egzekutorów w defensywie podkoszowej. W 31 rozegranych meczach notował średnio 5,9 punktu oraz 8,6 zbiórki w 22,7 minuty gry.
Problemy pod koszem
Absencja Adamsa to poważny problem dla głębi składu Rockets na pozycji centra, szczególnie w kontekście odciążania lidera formacji podkoszowej, Alperen Şengün. Wobec kontuzji Adamsa większą rolę w rotacji ma przejąć Clint Capela, który będzie odpowiadał za minuty na pozycji numer pięć z ławki.
Dla Rockets to kolejny trudny moment w sezonie, w którym zespół walczy o utrzymanie miejsca w czołówce Konferencji Zachodniej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










