LaMelo Ball dokonał historycznego wyczynu w NBA. Gwiazdor Charlotte Hornets znalazł się w niezwykle elitarnym gronie zawodników, osiągając statystyczny próg, do którego nie zdołał dotrzeć nawet LeBron James.
Podczas czwartkowego meczu z Dallas Mavericks, wygranego przez Charlotte Hornets 123:121, LaMelo Ball zapisał się na kartach historii ligi. Występ zakończył z dorobkiem 22 punktów, 3 zbiórek oraz 9 asyst, dokładając cegiełkę do cennego zwycięstwa na wyjeździe.
Jak poinformował oficjalny profil Hornets, Ball został zaledwie piątym zawodnikiem w historii NBA, który w swoich pierwszych 300 meczach kariery zgromadził co najmniej:
- 5 000 punktów
- 1 500 zbiórek
- 2 000 asyst
Elitarne grono legend
Tym samym LaMelo dołączył do absolutnej elity ligi. Wcześniej podobnym osiągnięciem mogli pochwalić się jedynie:
- Luka Dončić
- Magic Johnson
- Oscar Robertson
- Walt Frazier
Na liście mógł znaleźć się również LeBron James, jednak gwiazdor Los Angeles Lakers nie spełnił jednego z kryteriów. W swoich pierwszych 300 spotkaniach LeBron zanotował 7 990 punktów, 2 018 zbiórek oraz 1 931 asyst, zabrakło mu więc 69 asyst do pełnego kompletu.
Solidny sezon mimo problemów Hornets
W trwającym sezonie 24-letni Ball notuje średnio 19,3 punktu, 4,7 zbiórki oraz 7,4 asysty w niespełna 27 minut gry na mecz. Mimo jego dobrej formy Charlotte Hornets zajmują obecnie 11. miejsce w Konferencji Wschodniej z bilansem 21–28.
Indywidualny wyczyn LaMelo potwierdza jednak, że Hornets mają w swoich szeregach jednego z najbardziej wszechstronnych i unikalnych rozgrywających młodego pokolenia w całej NBA.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










