LeBron James po raz kolejny potwierdził, że jest symbolem długowieczności i nieprzerwanej dominacji w NBA. Gwiazdor Los Angeles Lakers jako pierwszy zawodnik w historii ligi przekroczył barierę 60 tysięcy rozegranych minut.
Do historycznego osiągnięcia doszło w środowym meczu przegranym przez Los Angeles Lakers z Cleveland Cavaliers 99:129. LeBron James potrzebował zaledwie 24 minut spędzonych na parkiecie, aby przekroczyć granicę 60 000 minut gry w NBA. Ostatecznie wystąpił przez 27 minut.
Tym samym James stał się pierwszym koszykarzem w dziejach ligi, który osiągnął ten pułap. Drugi na liście wszech czasów Kareem Abdul-Jabbar zakończył karierę z dorobkiem 57 446 minut, co tylko podkreśla skalę wyczynu lidera Lakers.
W samym spotkaniu LeBron zdobył 11 punktów, do których dołożył pięć asyst oraz trzy zbiórki. Wynik nie miał jednak tego wieczoru większego znaczenia wobec historycznego momentu, który na stałe zapisze się w annałach NBA.
Emocjonalny powrót do Cleveland
Powrót Jamesa do Cleveland miał również bardzo osobisty wymiar. Były lider Cavaliers nie krył wzruszenia podczas oglądania specjalnego wideo-trybutu przygotowanego przez klub, a kamery uchwyciły łzy w jego oczach.
LeBron ponownie zmierzy się z Cavaliers 31 marca, tym razem w Los Angeles, gdzie kibice Lakers będą mieli okazję uhonorować kolejne wyjątkowe osiągnięcie jednego z najwybitniejszych zawodników w historii koszykówki.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










