Reprezentacja Polski odniosła kluczowe zwycięstwo w trzeciej kolejce eliminacji do Mistrzostw Świata 2027, pokonując na wyjeździe Łotwę 84:82. O losach spotkania przesądził niesamowity rzut Jordana Loyda, który równo z końcową syreną uciszył halę w Rydze. To historyczny triumf podopiecznych Igora Milicicia, który przybliża Biało-Czerwonych do światowego czempionatu.
Jordan Loyd i Mateusz Ponitka: Duet nie do zatrzymania
Mecz od początku zapowiadany był jako starcie potęg, ale to, co zrobili liderzy polskiej kadry, przejdzie do historii. Jordan Loyd rozegrał swój najlepszy mecz w narodowych barwach, zdobywając aż 37 punktów w 34 minuty spędzone na parkiecie. Naturalizowany Amerykanin był nieuchwytny dla łotewskiej obrony, dokładając do dorobku 4 zbiórki i 3 asysty.
Równie imponująco zaprezentował się kapitan Mateusz Ponitka. Skrzydłowy polskiej ekipy spędził na boisku 35 minut, rzucając 27 punktów i notując 7 zbiórek oraz 4 asysty. Razem z Loydem zdobyli 64 z 84 punktów całego zespołu, całkowicie dominując ofensywę w United Center w Rydze.
Powrót z dalekiej podróży i zwycięski rzut
Łotysze prowadzili przez większość pierwszej połowy, schodząc na przerwę z sześcio punktową przewagą (48:42). Kluczowa okazała się trzecia kwarta, którą Polacy wygrali 24:14, odwracając losy spotkania.
Dominacja pod koszem i decydujący moment
Choć ofensywa należała do obwodowych, tytaniczną pracę pod koszem wykonał Dominik Olejniczak. Center polskiej kadry zebrał aż 12 piłek, z czego większość w kluczowej drugiej połowie. W nerwowej końcówce, przy stanie 82:81 (3,7 sekundy do końca) piłka trafiła do Jordana Loyda. Ten zdecydował się na indywidualną akcję i rzutem z półdystansu zapewnił Polsce zwycięstwo w ostatniej sekundzie meczu.
Łotwa: A. Strautins 27 (6 zb.), R. Kurucs 12, K. Zoriks 10.
Polska: J. Loyd 37 (4 zb., 3 ast.), M. Ponitka 27 (7 zb., 4 ast.), D. Olejniczak 6 (12 zb.), J. Zyskowski 6, M. Sokołowski 2.
fot. FIBA











