Image

Łotwa wyrównuje rekord punktowy w zwycięstwie nad Czechami

Łotwa rozegrała ofensywny pokaz siły, pokonując Czechy 109:75 i po raz drugi w historii zdobywając 109 punktów w meczu EuroBasketu. To dopiero piąty raz, kiedy Łotysze przekroczyli granicę 100 punktów w tym turnieju.

Poprzedni raz Łotwa osiągnęła taki wynik w 2005 roku w dogrywce przeciwko Hiszpanii, a ostatnie trzycyfrowe zwycięstwo zanotowała w 2017 roku przeciwko Czarnogórze (100:68). Najwyższe zwycięstwo Łotwy w EuroBaskecie pochodzi jednak z 1939 roku – historyczne 108:7 z Finlandią.

Przełomowy moment

Choć Łotwa dominowała od początku, to w trzeciej kwarcie całkowicie przejęła kontrolę, wygrywając ją 28:12 i budując 30-punktową przewagę przed ostatnią odsłoną.

Gracz meczu TCL

Davis Bertans był w świetnej formie – zdobył 20 punktów, trafiając 4/4 za dwa i 3/6 za trzy, do tego dołożył 5 zbiórek. Na parkiecie spędził tylko 22 minuty, ponieważ reszta drużyny również punktowała bez problemów.

W dwucyfrowych zdobyczach znaleźli się także: Kristaps Porziņģis (16), Dairis Bertans (20), Rolands Smits (16) oraz Arturs Kurucs (12).

Statystyki nie kłamią

W pierwszej połowie Łotwa trafiła 9/19 za trzy, 13/18 za dwa i zaliczyła 17 asyst przy 22 celnych rzutach. Czechy nie były dramatycznie gorsze rzutowo w całym meczu, ale nie miały szans dotrzymać kroku gospodarzom.

Podsumowanie

Łotwa kończy grupę A na trzecim miejscu, niezależnie od wyniku tego meczu. Problemem pozostają kontuzje – Andrejs Gražulis opuścił spotkanie w bucie ortopedycznym, Kristers Zoriks nie grał, a Arturs Žagars, wciąż nie w pełni sił, wystąpił tylko 13 minut (3 pkt, 4 asysty).

Czechy kończą EuroBasket bez zwycięstwa, a brak Tomáša Satoranskiego od początku stawiał ich w trudnej sytuacji.

Wypowiedzi

  • „Czuję się dobrze. Mięsień dwugłowy wciąż trochę dokucza, ale badania wykazały, że to nic poważnego. To dobra wiadomość” – Arturs Žagars, Łotwa.
  • „Myślę, że tak. Nie wyglądaliśmy dobrze w pierwszym meczu, ale z każdym kolejnym gramy coraz lepiej. Trajektoria jest właściwa” – Kristaps Porziņģis, Łotwa.
  • „Dobrze, że on ma takie nastawienie. Musimy wierzyć, że możemy zajść do końca. Gramy u siebie, nie mamy nic do stracenia” – Porziņģis o słowach Rolandsa Smitsa, że Łotwa nadal jest faworytem do finału.

Czytaj także:

Chris Paul trafia do Toronto. Trójstronna wymiana w NBA

Redakcjalut 4, 2026
Chris Paul trafia do Toronto. Trójstronna wymiana w NBA

Na kilka godzin przed zamknięciem okna transferowego NBA doszło do kolejnej wielowątkowej transakcji. Los Angeles Clippers, Brooklyn Nets oraz Toronto […]

Bulls oddają Coby’ego White’a do Hornets

Redakcjalut 4, 2026
Bulls oddają Coby’ego White’a do Hornets

Chicago Bulls kontynuują gruntowną przebudowę składu. Klub zdecydował się oddać Coby’ego White’a oraz Mike’a Conley’a Jr. do Charlotte Hornets. W […]

Scroll to Top