Legia Warszawa bez większych problemów wywiązała się z roli faworyta. Aktualny mistrz Polski pokonał na wyjeździe beniaminka ORLEN Basket Ligi, Miasto Szkła Krosno, 94:87.
Początek spotkania należał do gospodarzy. Po trafieniach za trzy Leemeta Bocklera oraz Jairusa Hamiltona Miasto Szkła potrafiło nawet wychodzić na prowadzenie. Później sytuację próbował stabilizować Shane Hunter, ale mecz długo pozostawał bardzo wyrównany. Rzuty wolne Maksymiliana Wilczka sprawiły, że po 10 minutach było tylko 14:15.
W drugiej kwarcie przewagę zaczęła budować Legia Warszawa. Carl Ponsar oraz Jayvon Graves regularnie punktowali, a po rzutach wolnych Wojciecha Tomaszewskiego różnica wzrosła do 10 punktów. Pojedyncze odpowiedzi Huberta Łałaka czy Michała Jankowskiego nie były w stanie odwrócić losów gry. Kolejne trójki dołożyli Thompson i Tomaszewski, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 27:44.
Po przerwie mistrzowie przyspieszyli jeszcze bardziej. Następne trafienia Jayvona Gravesa sprawiły, że zespół trenera Heiko Rannuli odskoczył nawet na 21 punktów. Bardzo aktywny pozostawał także Race Thompson. Choć Martins Laksa trafił swoje pierwsze rzuty z dystansu dla gospodarzy, nie miało to większego wpływu na przebieg meczu. Po 30 minutach tablica wskazywała 50:68.
Czwarta kwarta nie przyniosła już większych zmian. Po trafieniu Jana Wójcika drużyna trenera Marosa Kovacika zbliżyła się co prawda na 12 punktów, ale Legia długo kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Dopiero końcowe rzuty wolne Wójcika zmniejszyły straty do ośmiu „oczek”. Ostatecznie jednak mistrz pewnie wygrał 94:87 z Miastem Szkła Krosno.
Najlepszym zawodnikiem gości był Jayvon Graves, autor 25 punktów i 5 asyst. Po stronie gospodarzy wyróżniał się Jairus Hamilton, który zapisał 21 punktów i 9 zbiórek.
fot. Legia Kosz
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










