Orlando Magic pokonali Memphis Grizzlies 118:111 w pierwszym z dwóch europejskich spotkań rozegranych w Berlinie. Był to prawdziwy pokaz ofensywnej koszykówki, rzutów za trzy i wielkich indywidualnych momentów, które porwały niemiecką publiczność.
NBA po raz kolejny zawitała do Europy, a starcie Memphis Grizzlies z Orlando Magic w Uber Arena było tego najlepszym dowodem. Oba zespoły nie unikały rzutów z dystansu, a tempo i intensywność meczu przypominały klasyczne widowisko NBA.
Strzelecki festiwal i zmiana momentum
Od pierwszych minut inicjatywa należała do Grizzlies. Memphis trafiali seryjnie zza łuku, szybko budując dwucyfrową przewagę i kończąc pierwszą kwartę prowadzeniem 39:23. Trudno było sobie wyobrazić, że tak skuteczna gra z dystansu nie potrwa przez cały mecz.
Z biegiem czasu obraz gry zaczął się jednak zmieniać. Magic stopniowo odrabiali straty, a kluczowy okazał się trzeci fragment spotkania, w którym Grizzlies kompletnie stracili skuteczność zza linii 7,24 m (0/7). Orlando wyszło na prowadzenie i – poza jednym momentem – nie oddało go już do końca.
30 punktów Jacksona Jra. to za mało
Memphis trzymało się w grze głównie dzięki świetnej postawie Jarena Jacksona Jra., który zdobył aż 30 punktów. Jego trafienia pozwalały Grizzlies odpowiadać na kolejne zrywy Orlando, w tym ważne trójki na początku czwartej kwarty, kończące ponad 13-minutową strzelecką niemoc zespołu z Tennessee.
Mimo tego, gdy mecz wchodził w decydującą fazę, więcej zimnej krwi zachowali Magic.
Banchero liderem, Black z akcją meczu
Liderem Orlando był Paolo Banchero, który nie tylko punktował, ale też brał na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach. Wsparciem był Anthony Black, autor jednej z najbardziej efektownych akcji spotkania.
Black wdarł się pod kosz pomiędzy czterech obrońców Grizzlies i – mimo presji ze strony Jacksona Jr. – zakończył akcję potężnym wsadem. Dunk był częścią serii 6:0, która dała Magic prowadzenie na mniej niż dwie minuty przed końcem i ostatecznie przesądziła o losach meczu.
Dodatkowym impulsem dla Orlando był żywiołowy doping niemieckiej publiczności przy każdym kontakcie z piłką Moritza Wagnera.
Europa i NBA – kolejny krok
Dla Magic był to czwarty mecz rozegrany w Europie, a dla Grizzlies piąty w historii występ na Starym Kontynencie. Teraz oba zespoły przenoszą się do Londynu, gdzie w niedzielę rozegrają drugie spotkanie europejskiej serii.
Pytanie pozostaje otwarte: czy Orlando zgarnie komplet zwycięstw, czy Memphis zdoła doprowadzić do remisu w tej wyjątkowej, europejskiej rywalizacji?
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










