Panathinaikos AKTOR Ateny po raz 22. w historii sięgnął po Puchar Grecji, pokonując w wielkim finale odwiecznego rywala, Olympiacos Pireus, 79:68. Choć „Koniczynki” świętują obronę tytułu w Heraklionie, o meczu mówi się głównie w kontekście skandalicznego zachowania kibiców wobec Mathiasa Lessorta oraz urazu lidera ekipy z Pireusu, Sashy Vezenkova.
Dominacja „Koniczynek” i MVP Hayes-Davis
Zespół z Aten od początku narzucił swoje warunki gry, kontrolując przebieg spotkania i nie pozwalając Olympiacosowi na rozwinięcie skrzydeł. Kluczową postacią w talii trenera PAO okazał się nowy nabytek, Nigel Hayes-Davis. Amerykanin nie tylko był najskuteczniejszym graczem swojej drużyny, ale został również wybrany MVP turnieju finałowego.
Liderzy Panathinaikosu:
• Nigel Hayes-Davis: 15 punktów, 6 zbiórek.
• Nikos Rogkavopoulos: 14 punktów.
Zwycięstwo to pozwoliło Panathinaikosowi umocnić się na prowadzeniu w klasyfikacji wszech czasów z 22 pucharami na koncie. Olympiacos pozostaje na drugim miejscu z 12 trofeami.
Skandal na trybunach i pech Vezenkova
Atak na Mathiasa Lessorta
Finał został przerwany przez incydent o podłożu rasistowskim, którego celem stał się środkowy Panathinaikosu, Mathias Lessort. Sytuacja ta rzuciła cień na widowisko sportowe i wywołała falę oburzenia w greckim środowisku koszykarskim. Służby porządkowe oraz organizatorzy musieli interweniować, aby uspokoić nastroje na trybunach.
Kontuzja Sashy Vezenkova
Dla Olympiacosu porażka w finale to nie jedyny problem. W końcówce trzeciej kwarty boisko z grymasem bólu opuścił Sasha Vezenkov. Najlepszy strzelec zespołu (16 punktów) doznał urazu pleców, który zmusił go do zejścia do szatni. Choć Bułgar wrócił później na ławkę rezerwowych, nie był już w stanie pomóc kolegom na parkiecie.
Mimo powrotu do rotacji po urazach Tyrique’a Jonesa (10 pkt) i Nikoli Milutinova (5 pkt), ekipa z Pireusu nie znalazła recepty na świetnie zbilansowany Panathinaikos.
fot. Panathinaikos Ateny











