Paulius Motiejunas w najbliższych dniach oficjalnie zakończy swoją kadencję na stanowisku CEO Euroligi. Tuż po ogłoszeniu, że jego następcą został Chus Bueno, litewski działacz opublikował obszerne pożegnalne oświadczenie, w którym podsumował kluczowe osiągnięcia ostatnich trzech lat.
Po decyzji zarządu ECA Motiejunas ustępuje ze stanowiska CEO EuroLeague Basketball. Nowym dyrektorem generalnym został Chus Bueno, a jego poprzednik zdecydował się publicznie podkreślić skalę zmian, jakie zaszły w rozgrywkach w czasie jego kadencji.
Pożegnalny wpis Pauliusa Motiejunasa
– Po decyzji zarządu ECA moja rola CEO Euroleague Basketball dobiega końca.
Choć może to brzmieć jak smutna wiadomość, dziś dominują we mnie duma i wdzięczność. Ostatnie trzy lata były niezwykle intensywne, wymagające i głęboko satysfakcjonujące. Nauczyłem się bardzo wiele, a wspólnie z wybitnym zespołem zarządzającym, klubami i partnerami osiągnęliśmy realny, mierzalny postęp – napisał Motiejunas.
Litewski menedżer podkreślił, że rozwój Euroligi zawsze był podporządkowany długofalowym interesom europejskiej koszykówki.
– W trakcie mojej kadencji osiągnęliśmy kamienie milowe, które pokazują zarówno wzrost, jak i stabilność – zawsze z myślą o przyszłości europejskiego basketu – dodał.
Najważniejsze liczby z kadencji Motiejunasa
W swoim wpisie były CEO Euroligi wyliczył konkretne efekty zmian:
- 44% wzrost całkowitych przychodów
- 50% wzrost środków dystrybuowanych do klubów
- 50% wzrost przychodów sponsorskich w ciągu ostatnich dwóch lat
- 3–5-krotny wzrost wartości Final Four w porównaniu do wcześniejszej rekordowej edycji
- 3-krotny wzrost liczby wyświetleń treści – ponad 1,1 miliarda
- 4-krotny wzrost przychodów ELTV
- Otwarcie rynku Bliskiego Wschodu i ekspansja Euroligi do nowego regionu
- Wprowadzenie nowych zasad Financial Fair Play – Competitive Balance Standards, po raz pierwszy w europejskim sporcie
- Zbudowanie nowej, odpornej struktury biura Euroligi, gotowej na kolejne etapy rozwoju niezależnie od osoby CEO
Ochrona europejskiej tożsamości
Motiejunas zwrócił również uwagę na zagrożenia, jakie niesie rosnąca wartość europejskiej koszykówki.
– Dzisiejsza europejska koszykówka stoi na rozdrożu. Jej wzrost i rosnąca wartość naturalnie przyciągają zewnętrzne zainteresowanie. Odpowiedzialnością jest dopilnowanie, aby ten rozwój pozostał zakorzeniony w naszej kulturze, tradycjach i modelu kolektywnym, a nie stał się narzędziem zewnętrznej kontroli czy krótkoterminowych zysków – podkreślił.
Na zakończenie zapowiedział dalsze wsparcie dla Euroligi, już z pozycji obserwatora.
– Z boku będę nadal wspierał sukces europejskiej koszykówki i Euroleague Basketball, wierząc w solidne fundamenty, które zostały zbudowane, oraz w ludzi, którzy będą kontynuować tę misję. Dziękuję za tę drogę. Misja trwa – zakończył Motiejunas.










