Kolejny imponujący występ AMW Arki w rozgrywkach ORLEN Basket Liga. Gdynianie nie dali żadnych szans Legia Warszawa, wygrywając przed własną publicznością aż 106:73 i potwierdzając swoją bardzo dobrą formę.
Dobry początek i szybkie przejęcie kontroli
Akcje trzypunktowe Carla Ponsara i Race’a Thompsona na początku spotkania dawały lekką przewagę zespołowi ze stolicy. Szybko do remisu doprowadzili jednak Jakub Garbacz oraz Kresimir Ljubicić, a prowadzenie gospodarzom zapewnił Jarosław Zyskowski. Po późniejszej trójce Mike’a Okauru przewaga gdynian wzrosła nawet do ośmiu punktów. Jayvon Graves i Thompson jeszcze wyrównali, ale po 10 minutach – po kolejnym trafieniu Garbacza – było 28:24.
Arka buduje przewagę przed przerwą
W drugiej kwarcie Garbacz kontynuował świetną grę, powiększając prowadzenie nawet do 12 punktów. Straty próbowali niwelować Wojciech Tomaszewski i Maksymilian Wilczek, jednak duet Ramey–Okauru w pełni kontrolował tempo meczu. Do przerwy gospodarze prowadzili 49:37.
Decydujący cios po przerwie
Po zmianie stron Mike Okauru i Jarosław Zyskowski utrzymywali bezpieczną przewagę zespołu trenera Mantasa Cesnauskisa. Po trójce wchodzącego z ławki Filipa Kowalczyka różnica wzrosła nawet do 18 punktów. Pojedyncze odpowiedzi Shane’a Huntera czy Jayvona Gravesa nie mogły odmienić losów spotkania. Po 30 minutach, dzięki rzutom wolnym Garbacza, było 74:57.
Nokaut w czwartej kwarcie
Ostatnia odsłona to już pełna dominacja gospodarzy. Po kolejnym zagraniu Ljubicića przewaga sięgnęła 26 punktów, a drużyna trenera Heiko Rannuli nie była w stanie wrócić do gry. Po kontrze wykończonej przez Zyskowskiego różnica urosła do 31 punktów. Ostatecznie AMW Arka Gdynia wygrała aż 106:73.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Jakub Garbacz, który zanotował 22 punkty i 7 zbiórek. W ekipie gości wyróżniał się Race Thompson – 14 punktów i 8 zbiórek.
fot. arkagdyniakosz.pl
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










