Nikola Jokić, trzykrotny MVP i jeden z najwybitniejszych graczy w historii koszykówki, po raz kolejny udowadnia, że jego droga na szczyt była absolutnie wyjątkowa. W najnowszym fragmencie wywiadu dla „X&O’s Chat” Serb przyznał, że moment, który dla większości graczy jest najważniejszy w życiu – wybór do NBA – on po prostu… przespał.
Telefon z Nowego Jorku i zero oczekiwań
Jokić został wybrany z 46. numerem w drafcie, co dziś uważa się za największy „przechwyt” w historii ligi. Wtedy jednak 17-letni Nikola miał zupełnie inne priorytety.
– Sam moment draftu… Mój brat mieszkał wtedy w Nowym Jorku. Zadzwonił do mnie, świętując i krzycząc do słuchawki, a ja po prostu spałem, stary – wspomina Jokić. – Kto w ogóle o tym wtedy myślał? Jako 17-latek zastanawiałem się tylko, jak będę się siłować z tymi wszystkimi gośćmi na parkiecie.
NBA Action zamiast transmisji na żywo
Serb odniósł się również do stereotypu, jakoby nigdy nie interesował się NBA. Choć przyznał, że nie oglądał meczów aktywnie, miał swoje ulubione źródło inspiracji.
• Brak transmisji: Jako dziecko w Serbii nie śledził pełnych spotkań na żywo.
• Kultowe highlights: Jedynym kontaktem z najlepszą ligą świata był dla niego program „NBA Action”.
• Skupienie na grze: Zamiast analizować taktykę innych, wolał oglądać najlepsze zagrania i najciekawsze momenty.
Nikola Jokić – Statystyki potwora (Sezon 2025/26)
Mimo pozornie obojętnego podejścia do otoczki NBA, Jokić dominuje na parkietach w sposób bezprecedensowy, notując średnie na poziomie triple-double:
• Punkty: 28,83 na mecz
• Zbiórki: 12,5 na mecz
• Asysty: 10,29 na mecz
• Skuteczność z gry: kosmiczne 65,42%
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











