Poniedziałkowa noc w Oklahoma City przejdzie do historii NBA. Lider Thunder, Shai Gilgeous-Alexander (SGA), dokonał czegoś, co przez 63 lata wydawało się niemożliwe. W emocjonującym starciu przeciwko Denver Nuggets, kanadyjski gwiazdor wyrównał mityczny rekord Wilta Chamberlaina w liczbie kolejnych meczów z dorobkiem minimum 20 punktów.
Historyczna „trójka” i rzut na wagę zwycięstwa
Moment chwały nadszedł na nieco ponad trzy minuty przed końcem trzeciej kwarty, kiedy SGA trafił rzut z dystansu, pieczętując swój 126. mecz z rzędu z dorobkiem co najmniej 20 oczek. To jednak nie był koniec popisów 27-latka. W samej końcówce meczu Gilgeous-Alexander trafił kluczową „trójkę”, która wyprowadziła Thunder na prowadzenie i zapewniła zwycięstwo 129:126 nad Nuggets.
SGA zakończył to spotkanie z oszałamiającymi statystykami:
• Punkty: 35
• Asysty: 15
• Zbiórki: 9
„To szaleństwo” – szczere wyznanie lidera Thunder
– Nie wiem, co powiedzieć. To wciąż trudne do ogarnięcia. Szczerze mówiąc, staram się o tym nie myśleć, zwłaszcza w trakcie sezonu. Ale bycie w jednym szeregu z takim facetem jest wyjątkowe. To szaleństwo myśleć o tym, gdzie byłem 10 lat temu, a gdzie jestem dzisiaj – wyznał SGA podczas konferencji prasowej.
Po meczu Gilgeous-Alexander nie krył wzruszenia faktem, że jego nazwisko jest wymieniane obok gracza, który dzierży najwięcej rekordów w historii ligi.
Rekord Wilta Chamberlaina pozostawał nienaruszony od 1963 roku. Teraz Shai stoi przed historyczną szansą na samodzielne objęcie prowadzenia w tej klasyfikacji. Okazja nadarzy się już w najbliższy czwartek, kiedy Oklahoma City Thunder zmierzą się w hitowym starciu z Boston Celtics.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











