Spencer Dinwiddie nie będzie już zawodnikiem Bayernu Monachium. Kontrakt amerykańskiego obrońcy został rozwiązany za porozumieniem stron z powodów osobistych.
Koszykarska drużyna Bayernu Monachium musi na początku nowego roku dokonać kolejnej zmiany w składzie. Klub poinformował, że Spencer Dinwiddie opuszcza mistrza Niemiec, a jego umowa – pierwotnie obowiązująca do końca sezonu – została właśnie rozwiązana za obopólną zgodą.
Decyzja podyktowana sprawami rodzinnymi
32-letni obrońca jeszcze krótko przed świętami Bożego Narodzenia, za zgodą władz klubu, udał się do Stanów Zjednoczonych. Powodem była poważna choroba w jego rodzinie, która uniemożliwia mu dalszą grę.
– Chciałbym podziękować organizacji, drużynie i kibicom. Pomimo ostatniego trudnego okresu sezonu czułem się w Monachium bardzo komfortowo. Niestety w obecnej sytuacji nie jestem w stanie grać – powiedział Dinwiddie.
Bayern: zdrowie jest najważniejsze
Głos w tej sprawie zabrał także dyrektor sportowy Bayernu, Dragan Tarlac.
– Dziękujemy Spencerowi za zaangażowanie, jakie wniósł do naszego zespołu. Czasami jednak są rzeczy ważniejsze niż sport. Zdrowie jest najważniejsze i szczerze życzymy, aby w 2026 roku wszystko ułożyło się pomyślnie dla Spencera i jego rodziny – podkreślił działacz.
Krótki, ale znaczący epizod w Europie
Dinwiddie trafił do Monachium w październiku, co było jego pierwszym kontraktem w Europie po wieloletniej karierze w NBA. W Eurolidze rozegrał 11 spotkań, notując średnio 11,7 punktu oraz 2,9 asysty na mecz. Był drugim najlepszym strzelcem zespołu – zaraz za Andim Obstem.
Na parkietach ligi niemieckiej Amerykanin wystąpił pięciokrotnie, zdobywając średnio 13 punktów i 4 asysty na mecz.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










