Las Vegas znów było świadkiem koszykówki na najwyższym poziomie. Po sześciu tygodniach rywalizacji w sezonowym turnieju NBA Cup poznaliśmy finalistów – New York Knicks oraz San Antonio Spurs. Obie drużyny wygrały swoje półfinały w sobotę i w środę zmierzą się w meczu o trofeum oraz pokaźne premie finansowe.
Klasyk sezonu i wielki powrót Wembanyamy
W półfinale Zachodu Spurs odrobili 16 punktów straty i pokonali Oklahoma City Thunder 111:109, zadając najlepszej drużynie ligi dopiero drugą porażkę w sezonie. Spotkanie było wyjątkowe nie tylko ze względu na dramaturgię, ale przede wszystkim na powrót Victora Wembanyamy po kontuzji łydki.
Francuz, grający pierwszy mecz od miesiąca i objęty limitem minut, nie pojawił się na parkiecie w pierwszej kwarcie. Spurs przegrywali wtedy 20:31. Gdy jednak Wembanyama zameldował się w drugiej odsłonie, obraz gry zmienił się diametralnie.
San Antonio wygrało minuty z nim na parkiecie różnicą +21, a przegrało te bez niego -19. W 21 minut zdobył 22 punkty, 9 zbiórek, 2 asysty i 2 bloki, udowadniając, jak bardzo zmienia „geometrię” boiska po obu stronach parkietu.
Thunder zatrzymani, Spurs pokazują przyszłość
Oklahoma City przerwała serię 16 zwycięstw z rzędu i spadła do bilansu 24–2. Shai Gilgeous-Alexander zdobył 29 punktów, ale potrzebował aż 23 rzutów z gry i oddał tylko cztery rzuty wolne. Spurs skutecznie ograniczyli Thunder, którzy trafiali zaledwie 41,3% z gry i 24,3% za trzy (9/37).
Po stronie San Antonio aż czterech zawodników zdobyło ponad 20 punktów – obok Wembanyamy byli to Devin Vassell, Stephon Castle oraz De’Aaron Fox.
Choć teraźniejszość nadal należy do OKC, Spurs dali jasny sygnał, że w dłuższej perspektywie mogą być drużyną, która rzuci im realne wyzwanie.
Brunson prowadzi Knicks do finału
W drugim półfinale New York Knicks pokonali Orlando Magic 132:120, a bohaterem był Jalen Brunson. Rozgrywający Knicks zdobył 40 punktów i 8 asyst, prowadząc nowojorczyków do pierwszego w historii finału NBA Cup.
Magic, piąta defensywa ligi, nie byli w stanie zatrzymać ofensywy Knicks. Kluczowa okazała się absencja Franza Wagnera, a dodatkowo w czwartej kwarcie z gry wypadł Jalen Suggs, który opuścił parkiet z powodu bólu lewego biodra i już nie wrócił.
Wielki finał NBA Cup – data i godzina
Finał NBA Cup zostanie rozegrany 17 grudnia o godzinie 2:30 czasu polskiego. Mecz nie będzie liczony do bilansu sezonu zasadniczego, ale jego stawka jest ogromna – zwycięzcy zgarną prestiż i ponad pół miliona dolarów premii na zawodnika.
fot. Bleacher Report
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










