Hapoel Tel Awiw finalizuje głośny powrót do ligi izraelskiej. Levi Randolph, który w ubiegłym sezonie był jednym z liderów Maccabi Tel Awiw, jest blisko podpisania kontraktu z lokalnym rywalem. Negocjacje z aktualnym mistrzem EuroCup wchodzą w decydującą fazę, a czas ucieka – drużyny mają niespełna tydzień na zakontraktowanie nowych graczy przed kluczowymi zmaganiami w Europie.
Finansowe detale operacji „Powrót”
Pół miliona dolarów na stole
Jak informuje Noa Poplinger ze stacji Sport 5, Hapoel i Zenit Sankt Petersburg zmierzają do pełnego porozumienia w sprawie transferu. Randolph ma zarobić w stolicy Izraela 500 tysięcy dolarów za grę do końca obecnej kampanii 2025/26. Choć oba kluby są bliskie konsensusu, wciąż nie ustalono ostatecznej kwoty wykupu (buyout), jaką Hapoel będzie musiał przelać na konto rosyjskiego klubu.
Elitarny snajper wraca na znany teren
Dominacja w barwach Zenitu
33-letni Amerykanin przenosi się do Izraela w szczytowej formie rzutowej. W obecnym sezonie w lidze VTB Randolph notował średnio 14,8 punktu oraz 2,8 zbiórki na mecz. Największe wrażenie robi jednak jego skuteczność z dystansu – skrzydłowy trafia rzuty za trzy punkty na poziomie aż 50,7%.
Przeszłość u odwiecznego rywala
Dla kibiców w Tel Awiwie ten ruch ma dodatkowy podtekst. Randolph doskonale zna realia tamtejszej koszykówki, gdyż w sezonie 2024/25 reprezentował barwy Maccabi. W ich barwach wystąpił w 29 spotkaniach Euroligi, dostarczając średnio 13,2 punktu oraz 3,7 zbiórki. Jego powrót do miasta, ale w barwach Hapoelu, z pewnością podgrzeje atmosferę przed zbliżającymi się derbami.











