Grecja może wkrótce zdominować koszykarską mapę Europy. Według doniesień serwisu SDNA, PAOK Saloniki prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie dołączenia do Euroligi od sezonu 2026/27. Klub z Salonik miałby zająć miejsce jednej z drużyn zagrożonych wykluczeniem lub borykających się z problemami finansowymi.
Szansa kosztem francuskich klubów?
Potencjalne dołączenie PAOK-u do elity jest ściśle powiązane z niepewną sytuacją w lidze francuskiej. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość ASVEL Lyon-Villeurbanne w rozgrywkach, a AS Monaco zmaga się z problemami finansowymi, co może otworzyć drogę dla nowego kandydata.
Władze Euroligi mają zapatrywać się na tę propozycję pozytywnie, zwłaszcza że PAOK dysponuje odpowiednim zapleczem finansowym, by wykupić prestiżową „dziką kartę”. Chociaż na tym etapie nic nie jest jeszcze gwarantowane, pierwsze rozmowy już się odbyły.
Andrea Trinchieri twarzą nowego projektu
Ambicje klubu z Salonik potwierdza zakontraktowanie od najbliższego lata Andrei Trinchieriego. Włoski szkoleniowiec podpisał trzyletnią umowę, która ma być fundamentem pod transformację klubu w europejskiego potentata.
Obecnie PAOK radzi sobie bardzo dobrze na arenie międzynarodowej i krajowej:
- FIBA Europe Cup: Zespół dotarł do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z innym greckim klubem – Peristeri.
- Liga Grecka: Drużyna zajmuje obecnie wysokie, czwarte miejsce w tabeli.
Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, do potężnego duetu Panathinaikos – Olympiacos dołączy trzeci grecki klub, co uczyniłoby Helladę absolutnym centrum europejskiej koszykówki.











