Górnik Zamek Książ odwrócił losy spotkania w Szczecinie. Po słabym początku i wysokiej stracie wałbrzyszanie konsekwentnie gonili wynik, by ostatecznie pokonać Kinga 77:64 w meczu ORLEN Basket Ligi.
Choć spotkanie rozpoczęło się od dwóch celnych trójek Tomasza Gielo, a przewaga gospodarzy wzrosła do ośmiu punktów po wolnych Nemanji Popovicia, Górnik nie potrafił wówczas znaleźć rytmu. Dynamiczne akcje Przemysława Żołnierewicza i Mateusza Kostrzewskiego powiększyły różnicę już do 17 punktów. Dopiero trafienie Ike’a Smitha przełamało złą serię gości. Po pierwszej kwarcie King prowadził 24:17.
Górnik zaczyna gonić
W drugiej części meczu to szczecinianie stanęli w ataku, co pozwoliło ekipie z Wałbrzycha stopniowo odrabiać straty. Po trójce Marca Garcii goście zbliżyli się na osiem punktów, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 36:30 po udanej akcji Lovella Cabbila.
Przełamanie po przerwie
Tuż po wznowieniu gry Cabbil i Smith zmniejszyli różnicę do dwóch punktów, a chwilę później ten pierwszy dał Górnikowi prowadzenie. King odpowiadał dzięki Ondrejowi Hustakowi i Anthony’emu Robertsowi, lecz Barret Benson i Avery Anderson ponownie doprowadzili do remisu 50:50 po trzech kwartach.
Decydująca odsłona dla gości
W czwartej kwarcie trójki Kacpra Marchewki i Bensona wyprowadziły przyjezdnych na sześciopunktowe prowadzenie. Kapitalnie prezentował się Cabbil, a po wolnych Garcii przewaga urosła już do dziewięciu punktów. King nie potrafił wrócić do intensywności z początku meczu, a Górnik kontrolował końcówkę, triumfując 77:64.
Najlepszym zawodnikiem gości był Lovell Cabbil, autor 24 punktów i 9 przechwytów. Dla gospodarzy Przemysław Żołnierewicz dołożył 13 punktów, 7 zbiórek i 3 asysty.
fot. Górnik Wałbrzych
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










