Legia Warszawa potwierdziła mistrzowską formę i w imponującym stylu pokonała na wyjeździe PGE Start Lublin 84:52 w meczu 17. kolejki ORLEN Basket Ligi. Spotkanie od pierwszych minut przebiegało pod pełną kontrolą zespołu z Warszawy.
Nokautujący początek Legii
Zdecydowanie lepiej w to spotkanie weszli goście. Po efektownym wsadzie Shane’a Huntera Legia prowadziła już 0:6, a chwilę później przewaga wzrosła nawet do 11 punktów po świetnych akcjach Wojciecha Tomaszewskiego oraz Race’a Thompsona. PGE Start miał ogromne problemy zarówno z zatrzymaniem ofensywy rywali, jak i z własną skutecznością. Po 10 minutach było aż 7:21.
Pełna kontrola przed przerwą
W drugiej kwarcie Graves i Thompson jeszcze podkręcili tempo, a różnica urosła do 19 punktów. Lublinianie wciąż nie potrafili nawiązać wyrównanej walki, a Legia bez większego wysiłku kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Po kolejnym trafieniu Thompsona przewaga mistrzów Polski sięgnęła 25 punktów. Nieco strat zmniejszyli jeszcze Bryan Griffin oraz Jordan Wright, ale do przerwy było 20:41.
Dominacja po przerwie i spokojna końcówka
Po zmianie stron przewaga zespołu trenera Heiko Rannula szybko wzrosła nawet do 28 punktów po zagraniu Maksymiliana Wilczka. Pojedyncze odpowiedzi Liama O’Reilly’ego oraz Connera Frankampa nie były w stanie zmienić obrazu gry. Swoje pierwsze punkty w barwach Legii zdobył także debiutujący DJ Brewton. Po 30 minutach było 34:62.
Czwarta kwarta przebiegała już w pełni pod dyktando warszawskiej drużyny. Ekipa trenera Wojciecha Kamińskiego nie znalazła sposobu na odwrócenie losów meczu, a Legia dowiozła wysokie zwycięstwo do końca.
Liderzy spotkania
Najlepszym zawodnikiem Legii był Race Thompson, który zanotował 19 punktów i 7 zbiórek. W zespole gospodarzy wyróżniał się Quincy Ford, autor 12 punktów i 8 zbiórek.
fot. Legia Kosz/FB
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










