Ateński Panathinaikos AKTOR nie zamierza zwalniać tempa na rynku transferowym przed sezonem 2026/27. Jak poinformował grecki dziennikarz Yannis Psarakis z portalu Sportal, klub z Aten osiągnął pełne porozumienie z jedną z największych rewelacji minionych rozgrywek Euroligi, Brancou Badio. 27-letni senegalski obrońca ma przenieść swoją dynamikę i wszechstronność do stolicy Grecji, stając się kluczowym elementem przebudowywanej rotacji obwodowej.
Życiowy sezon w Walencji i eksplozja formy na europejskich salonach
Dla Badio kampania 2025/26 była absolutnie przełomowa. Atletyczny rzucający obrońca wyrósł na jednego z najbardziej niezawodnych graczy Valencia Basket po obu stronach parkietu. Jego świetna dyspozycja strzelecka, połączona z ogromną intensywnością w defensywie, walnie przyczyniła się do historycznych sukcesów ekipy z Walencji – zdobycia mistrzostwa Hiszpanii (Liga Endesa) oraz sensacyjnego awansu do turnieju Final Four Euroligi w Atenach.
Senegalczyk spędzał na euroligowych parkietach średnio ponad 20 minut, gwarantując sztabowi szkoleniowemu regularne zdobycze punktowe oraz rzetelne wsparcie w rozegraniu. Badio imponował zwłaszcza odwagą w decydujących momentach spotkań oraz regularnością z dystansu, aplikując rywalom średnio dwa celne rzuty za trzy punkty w każdym meczu.
Od rezerw Barcelony do europejskiej elity
Droga Senegalczyka na sam szczyt europejskiej koszykówki wymagała ogromnej cierpliwości i systematycznego rozwoju. Badio swoją zawodową przygodę na Starym Kontynencie rozpoczynał w drugim zespole FC Barcelony. Nie mogąc przebić się do pierwszej drużyny Dumy Katalonii, zdecydował się na wyjazd do Niemiec, gdzie zbierał cenne minuty w barwach Skyliners Frankfurt.
Przełomem okazał się powrót na Półwysep Iberyjski. Najpierw świetne występy w BAXI Manresa, a następnie dwa rzetelne sezony w Walencji ugruntowały jego pozycję jako jednego z najbardziej pożądanych graczy formatu euroligowego na obwodzie.
Nowe rozdanie w Atenach pod wodzą Żeljko Obradovicia
Pozyskanie Badio to wyraźny sygnał, że w stolicy Grecji dochodzi do głębokiej rekonstrukcji składu. Po rozstaniu z trenerem Erginem Atamanem, stery zespołu przejął legendarny Żeljko Obradović, który buduje drużynę według własnego, rygorystycznego autorskiego systemu. W obliczu niemal pewnego odejścia TJ Shortsa oraz wygasających kontraktów kilku innych graczy, Badio ma stworzyć nową, wybuchową parę obwodową u boku Kendricka Nunna i Kostasa Sloukasa.
Sztab z Aten celuje w odzyskanie pełnej dominacji na Starym Kontynencie, a pozyskanie tak zbalansowanego i silnego fizycznie defensora idealnie wpisuje się w filozofię serbskiego szkoleniowca.










