Sytuacja w Milwaukee Bucks staje się coraz bardziej napięta. Po rozczarowującym sezonie, w którym ekipa z Wisconsin po raz pierwszy od dekady nie awansowała do fazy play-off, w mediach pojawiły się szokujące doniesienia dotyczące dyscypliny w zespole. Środkowy Myles Turner wywołał burzę w najnowszym odcinku podcastu Game Recognize Game, oskarżając Giannisa Antetokounmpo i innych zawodników Bucks o lekceważenie klubowych obowiązków.
Spóźnienia na porządku dziennym?
Według słów Turnera, w Milwaukee zapanowała kultura przyzwalania na brak punktualności, co dotyczyło nie tylko treningów, ale nawet lotów drużynowych.
„Doszło do punktu, w którym wiedziałem, żeby nie pojawiać się wcześniej niż godzinę po planowanym odlocie samolotu… Giannis pojawia się wtedy, kiedy chce” – stwierdził Turner w trakcie rozmowy.
Słowa te uderzają w wizerunek Giannisa jako jednego z najciężej pracujących liderów w lidze i rzucają nowe światło na przyczyny sportowej zapaści Bucks w sezonie 2025/26.
„Czy to AI?” – Bobby Portis nie wierzy własnym uszom
Na reakcję z wnętrza szatni nie trzeba było długo czekać. Skrzydłowy Milwaukee Bucks, Bobby Portis, znany ze swojej szczerości i emocjonalnego podejścia, był wyraźnie zszokowany rewelacjami Turnera. Na platformie X (dawniej Twitter) podał w wątpliwość autentyczność nagrania.
„Damn this AI?” (To jakieś AI?) – napisał krótko Portis, sugerując, że treść wypowiedzi Turnera jest tak absurdalna, że może być efektem manipulacji technologicznej.
Niezależnie od tego, czy zarzuty Turnera okażą się prawdziwe, Milwaukee stoi przed ogromnym wyzwaniem. Brak play-offów przy tak drogim składzie wywiera ogromną presję na zarządzie, który musi zdecydować: czy kontynuować budowę wokół Giannisa, czy przeprowadzić całkowity reset organizacji.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











