W Mieście Aniołów huczy od plotek transferowych po tym, jak Los Angeles Lakers zwolnili Kobe’ego Bufkina, otwierając tym samym wolne miejsce w składzie tuż przed decydującą walką o Play-offy. Naturalnym kandydatem w oczach fanów stał się niedawno zwolniony Cam Thomas, jednak brutalna rzeczywistość przepisów NBA sprawia, że ten scenariusz jest praktycznie niemożliwy do realizacji w kontekście nadchodzącej fazy pucharowej.
Bariera „March 1”: Dlaczego Cam Thomas nie pomoże Lakers?
Kluczem do zrozumienia sytuacji jest data 1 marca – to ostateczny termin wyznaczony przez NBA, po którym zawodnicy zmieniający barwy klubowe tracą prawo do występów w fazie Play-off w barwach nowej drużyny.
• Data zwolnienia: Cam Thomas został zwolniony przez Milwaukee Bucks dopiero 23 marca.
• Skutki prawne: Nawet jeśli Lakers podpisaliby z nim kontrakt dzisiaj, Thomas byłby nieuprawniony do gry w postseason.
• Strategia Lakers: Podpisanie gracza, który nie może wystąpić w najważniejszej części sezonu, mija się z celem klubu walczącego o uniknięcie turnieju Play-In.
Kto zajmie wolne miejsce? Kandydaci z zaplecza
Zamiast szukać na rynku zewnętrznym, „Jeziorowcy” najprawdopodobniej postawią na sprawdzone twarze ze swojej rotacji „two-way”. Przekonwertowanie kontraktu jednego z nich na standardową umowę NBA pozwoli im wypełnić lukę i wzmocnić skład na Play-offy.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











