Miniony weekend na parkietach przyniósł kibicom pełne spektrum koszykarskich emocji – od jednostronnych demonstracji siły po spotkania rozstrzygane dopiero w ostatnich minutach, a nawet po dogrywce. Na halach oglądaliśmy prawdziwe ofensywne fajerwerki.
Ekstraliga: dominacja 4Fun i emocje do ostatniej syreny
W Ekstralidze 4Fun zaprezentowało koszykówkę z najwyższej półki, rozbijając Bergman Profile Jelenia Góra 108:68. Od pierwszych minut gospodarze grali z ogromną energią, narzucając rywalom tempo, którego ci nie byli w stanie wytrzymać. Zespół imponował zarówno w ataku, jak i w organizacji gry, a różnica punktowa rosła z każdą kolejną kwartą. Prym wiódł Krzysztof Peszko, autor 23 punktów i 8 asyst, świetnie wspierany przez Michała Nowaka (18 punktów, 7 zbiórek) oraz Ivana Dieneko (17 punktów). Pod tablicami twardą walkę wygrywał Damian Sieńko, który zebrał 13 piłek.
Znacznie więcej dramaturgii przyniosło spotkanie WWW.KOMPAS-WROCLAW.PL – WM Instalacje, zakończone zwycięstwem gospodarzy 90:85. Choć goście dominowali na tablicach, wygrywając zbiórki aż 59 do 32, to w kluczowych momentach skuteczniejsi byli zawodnicy gospodarzy. Najlepiej punktował Jacek Cycon (19 punktów, 4 zbiórki, 4 asysty), a ważne wsparcie dali Przemysław Dudycz oraz duet Baris Tas – Bartosz Kłyż. W ekipie WM Instalacje kapitalny mecz rozegrał Wojciech Piechota, który zanotował imponujące 29 punktów, 17 zbiórek i 6 asyst, a pod koszem świetnie spisywał się także Jakub Wajerowski (20 punktów, 18 zbiórek).
1. Liga Gr. A: pewna wygrana 2 Hills i solidny występ 4Fun NG Engineering
W grupie A pierwszej ligi 2 Hills Basket pewnie pokonało Projekt Wrocław 81:40, kontrolując wydarzenia na parkiecie od pierwszego gwizdka. Gospodarze imponowali agresywną obroną i szybkim przechodzeniem do ataku. Największą postacią meczu był Bartosz Brandys, który zdobył 31 punktów, a wszechstronnością błysnął Igor Sobotnyk (11 punktów, 17 zbiórek, 8 asyst). Bardzo blisko triple-double był również Michał Wolski – autor 10 punktów, 13 zbiórek i 8 asyst.
Solidne zwycięstwo odniosła także drużyna 4Fun NG Engineering, która pokonała Car-Zone Wrocław 83:62. Goście kontrolowali przebieg spotkania dzięki dobrej organizacji gry i skutecznej ofensywie. Świetne zawody rozegrał ponownie Krzysztof Peszko, zdobywając 27 punktów i notując aż 13 asyst. Wsparcie zapewnili Damian Sieńko (18 punktów) oraz Michał Nowak (11 punktów, 8 zbiórek). W ekipie gospodarzy wyróżnił się Zbigniew Drwięga z dorobkiem 21 punktów.
1. Liga Gr. B: dogrywka, twarda walka i rekordowa ofensywa
W grupie B kibice obejrzeli jedno z najbardziej emocjonujących spotkań kolejki. 4us Basket Pio Studio pokonało Elite Mosquitos 83:77, a o zwycięstwie zadecydowała dopiero dogrywka. Bohaterem zwycięzców był Arkadiusz Zyber (21 punktów, 4 asysty), a ogromną pracę pod koszem wykonał Maciej Kozioł, który zebrał aż 17 piłek. Ważny wkład miał również Kamil Karliński, notując 9 punktów, 12 zbiórek i 4 asysty. W drużynie Mosquitos wyróżniał się Mateusz Parfimczyk (19 punktów, 5 asyst).
Znacznie spokojniejszy przebieg miało spotkanie Cosmodisc Team – Blues Jelcz-Laskowice, wygrane przez gospodarzy 66:62. Liderem Cosmodisc był Tomasz Kinal (17 punktów), a bardzo solidnie zaprezentowali się także Mateusz Fior (15 punktów, 5 asyst) oraz Kacper Kałużyński, który zanotował double-double – 12 punktów i 10 zbiórek.
Na koniec dnia kibice zobaczyli prawdziwy ofensywny spektakl. Screentech Basket Team zdeklasował Goldlift – Podesty Ruchome 126:52, prezentując jedną z najbardziej efektownych ofensyw w tym sezonie. Gwiazdą wieczoru był Jakub Modrzyński, który zdobył aż 45 punktów, dokładając 8 asyst i 6 zbiórek. Znakomicie spisywali się także Jędrzej Ziemba (33 punkty) oraz Danylo Bychkovyi (22 punkty), a świetną dyrygenturę zespołu zapewniał Adrian Gaździcki z 12 asystami. Statystyki mówią same za siebie – 60% skuteczności z gry i aż 35 asyst, co najlepiej oddaje skalę dominacji gospodarzy.
Weekend pokazał jedno: forma ofensywna wielu drużyn rośnie z tygodnia na tydzień, a kibice mogą liczyć zarówno na widowiskowe popisy strzeleckie, jak i mecze rozstrzygane w dramatycznych końcówkach. Jeśli kolejne kolejki będą wyglądały podobnie, emocji w tym sezonie z pewnością nie zabraknie.











