Jimmy Butler Steve Kerr Golden State Warriors

Kerr bije się w pierś. Szczere wyznanie trenera Warriors o Trumpie i Chinach

Steve Kerr, szkoleniowiec Golden State Warriors i jedna z najbardziej wyrazistych postaci w świecie NBA, znany jest z tego, że rzadko gryzie się w język. Jednak w najnowszym, obszernym wywiadzie dla „The New Yorker”, utytułowany trener zdobył się na rzadką w zawodowym sporcie autorefleksję. Kerr przyznał, że niektóre z jego wcześniejszych wypowiedzi politycznych były błędem, a w kluczowych momentach zabrakło mu odwagi.

Regret wobec Donalda Trumpa: „Nie powinienem nazywać go klaunem”

Relacja na linii Steve Kerr – Donald Trump od lat budziła emocje w amerykańskich mediach. Trener Warriors wielokrotnie krytykował politykę prezydenta, opowiadając się za zaostrzeniem kontroli dostępu do broni czy potępiając wpisy uznawane za rasistowskie. Dziś jednak Kerr przyznaje, że personalne ataki nie były właściwą drogą.

Lekcja dyplomacji i reprezentowania organizacji

Po zwycięstwie Trumpa w 2016 roku, Kerr nie krył rozczarowania. Z czasem zrozumiał jednak, że jako twarz organizacji NBA, musi ważyć słowa.

Żałuję, że nazwałem prezydenta klaunem (buffoon), mimo że tak wtedy czułem. Lepiej jest wytykać decyzje polityczne i odwoływać się do amerykańskich wartości. Pokazywać, co jest złe w działaniach, zamiast uciekać się do wyzwisk – przyznał Kerr na łamach „The New Yorker”.

Kapitulacja w sprawie Chin: „To była słaba odpowiedź”

Największy cień na wizerunku Kerra jako „sumienia ligi” położyła sprawa z 2019 roku. Gdy ówczesny GM Houston Rockets, Daryl Morey, opublikował tweet wspierający protestujących w Hongkongu, NBA stanęła w obliczu kryzysu wizerunkowego i finansowego w Chinach. Kerr, zwykle pierwszy do komentowania niesprawiedliwości, nabrał wtedy wody w usta.

Strach przed reakcją ligi i interesami graczy

Donald Trump nazwał wtedy Kerra „małym chłopcem”, wytykając mu hipokryzję. Dziś trener przyznaje mu w tej kwestii rację.

Udzieliłem wtedy naprawdę słabej odpowiedzi. Próbowałem lawirować. Myliłem się. Wielu naszych zawodników prowadziło interesy w Chinach, NBA ma tam ogromne relacje. Próbowałem trzymać się linii wyznaczonej przez firmę i nie denerwować władz ligi – wyznał szczerze szkoleniowiec.

Co dalej z przyszłością trenera w Golden State Warriors?

Mimo politycznych zaangażowań, Kerr ucina spekulacje o przejściu do Waszyngtonu. – Kocham koszykówkę zbyt mocno, by wejść w politykę – deklaruje. Niepewna pozostaje jednak jego przyszłość w San Francisco. Po zakończeniu sezonu kamery wychwyciły moment, w którym Kerr dzielił się wątpliwościami z Draymondem Greenem i Stephenem Currym.

Trener potwierdził, że nie chce zostawiać swoich liderów, ale ostateczne decyzje dotyczące jego dalszej pracy w Warriors zapadną po głębszych rozmowach z zarządem klubu.

NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zalando AWin

Partnerzy portalu

Czytaj także:

Nowy ranking FIBA. Na którym miejscu Polska?

Redakcja lip 20, 2026
Loyd Ponitka Pluta

Międzynarodowa Federacja Koszykówki opublikowała zaktualizowany ranking światowy po trzecim oknie eliminacji do Mistrzostw Świata 2027. Na szczycie panuje stabilizacja – […]

Transfer Kawhiego nadal pod znakiem zapytania. Sezon może zacząć w Clippers

Redakcja lip 20, 2026
Rekord kariery Kawhi Leonarda

Saga wokół Kawhiego Leonarda i upadłej firmy Aspiration może ciągnąć się znacznie dłużej, niż zakładała centrala ligi. Choć komisarz Adam […]

Łączenie z bazą NBA...

Kto zostanie MVP?

Głosowanie społeczności StrefaBasketu.pl

Victor Wembanyama San Antonio Spurs
0%
Shai Gilgeous-Alexander OKC Thunder
0%
Nikola Jokić Denver Nuggets
0%
Luka Dončić Los Angeles Lakers
0%
Jaylen Brown Boston Celtics
0%
Możesz oddać kolejny głos za 12h
Scroll to Top
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x