To historyczna noc dla stołecznej koszykówki! Dziki Warszawa w wielkim stylu sięgnęły po puchar European North Basketball League, pokonując w finale brytyjski zespół Manchester Basketball 109:97. Podopieczni trenera Marco Legovicha pokazali niesamowitą siłę ognia, przekraczając barierę 100 punktów i udowadniając, że polska ORLEN Basket Liga rządzi w północnej Europie!
Dziki stały się trzecim polskim klubem w historii (po Anwilu Włocławek i Stali Ostrów Wlkp.), który wzniósł to trofeum.
Od falstartu do absolutnej dominacji
- Początek pod dyktando Manchesteru: Brytyjczycy weszli w mecz agresywnie, budując 8-punktową przewagę. Jednak Ben Vander Plas i Tahlik Chavez szybko uciszyli rywali, doprowadzając do remisu jeszcze w pierwszej kwarcie.
- Ofensywny walec Dzików: Druga kwarta to już popis warszawskiej ekipy. Duet Darnell Edge – Landrius Horton włączył „tryb snajpera”, wyprowadzając zespół na 10-punktowe prowadzenie. Dziki schodziły na przerwę przy wyniku 60:51.
- Kontrola i spokój: Po przerwie przewaga urosła do 13 oczek. Choć w ostatniej odsłonie Manchester, napędzany przez kapitalnego Maxa Jonesa (36 pkt!), zbliżył się na 7 punktów, to Edge i Chavez zachowali zimną krew, błyskawicznie gasząc nadzieje rywali.
„Dziki Warszawa to trzecia drużyna z ORLEN Basket Ligi, która wygrała rozgrywki ENBL. To wielki sukces całego projektu, który zaledwie kilka lat temu startował z niższych lig, a dziś rzadzi w Europie Północnej!”











