Ricky Rubio rozpętał dyskusję w europejskiej koszykówce, krytykując występy nastolatków w profesjonalnych rozgrywkach. Jako przykład podał debiut 13-letniego Mohameda Dabone w barwach Barcelony, określając go mianem „eksploatacji”.
„Jeśli jesteś dobry w wieku 13 lat, będziesz dobry także w wieku 16”
Rubio, który wraca na parkiet z Joventut Badalona, zabrał głos w rozmowie z Jijantes FC, komentując coraz częstsze przypadki ultra-wczesnych debiutów.
– „To niemal wygląda jak eksploatacja. Jeśli jesteś wystarczająco dobry w wieku 13 lat, to będziesz równie dobry w wieku 16, 17 czy 18” – powiedział hiszpański rozgrywający.
Choć jego słowa brzmią jak ostrzeżenie, mają szczególną wagę – to właśnie Rubio sam ustanawiał rekordy, debiutując w ACB w barwach Badalony tuż przed swoimi 15. urodzinami w 2005 roku. Dziś, 20 lat później, patrzy na to z zupełnie innej perspektywy.
Potrzeba regulacji
Rubio, były zawodnik NBA z 12-letnim stażem w lidze, uważa, że koszykówka powinna wprowadzić jasne regulacje dotyczące wieku debiutów.
– „Powinni być profesjonaliści, którzy zdecydują, na jakim etapie można grać. Tak, niektórzy są dojrzalsi w wieku 16 lat, inni w wieku 18, ale zasada musi istnieć – oparta na badaniach i wiedzy ekspertów” – podkreślił.
Porównał to również do przepisów życia codziennego:
– „Nie możesz prowadzić samochodu w wieku 16 lat. Być może niektórzy 16-latkowie są lepszymi kierowcami niż osiemnastolatkowie, ale prawo mówi jasno – dopiero od 18. Rozpoczynanie gry w profesjonalnym zespole, gdzie jesteś narażony na tyle rzeczy, też powinno być regulowane”.
Własne doświadczenia
Rubio zna cenę wczesnej sławy. Po latach presji i oczekiwań w 2023 roku zrobił przerwę, by zająć się swoim zdrowiem psychicznym. Powrócił na parkiet w barwach Barcelony pod koniec poprzedniego sezonu, a w lipcu związał się ponownie z Badaloną.
– „Dużo się nauczyłem. Mogłem skupić się na sobie. Trudno jest mi o tym mówić, ale myślę, że robię coś dobrego dla osób, które mogą przechodzić przez to samo” – dodał.
fot. FC Barcelona











