Porażka Los Angeles Lakers w pierwszym meczu półfinału Konferencji Zachodniej z Oklahomą City Thunder (90:108) to nie jedyny problem ekipy z Miasta Aniołów. Zespół stracił jednego ze swoich kluczowych defensorów, Jarreda Vanderbilta, który doznał makabrycznie wyglądającego urazu dłoni.
Dramatyczne sceny w Oklahomie
Do zdarzenia doszło na 5 minut i 51 sekund przed końcem drugiej kwarty. Vanderbilt próbował zablokować wsad Cheta Holmgrena, jednak niefortunnie uderzył prawą dłonią o tablicę. Skrzydłowy Lakers natychmiast opuścił parkiet i nie wrócił już do gry.
Trener JJ Redick podczas pomeczowej konferencji nie ukrywał, że sytuacja wyglądała bardzo poważnie.
„Słyszeliśmy jego krzyk. Od razu wiedzieliśmy, że stało się coś złego. Poszedłem sprawdzić, co z nim, bo to wyglądało po prostu źle” – relacjonował szkoleniowiec.
Diagnoza i niepewna przyszłość
Badania potwierdziły całkowite zwichnięcie prawego małego palca u Vanderbilta. Choć trener Redick przekazał, że zawodnik jest obecnie w dobrym nastroju, biorąc pod uwagę okoliczności, Lakers nie podali jeszcze żadnych ram czasowych dotyczących jego powrotu do gry.
Strata Vanderbilta to potężny cios dla defensywy Lakers. Choć w tegorocznych play-offach spędza na parkiecie średnio tylko 12,1 minuty, jest on kluczowym obrońcą zadaniowym. W bieżącej fazie postseason notuje średnio 3,8 zbiórki oraz 3,3 punktu na mecz.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.
Raport medyczny: Jarred Vanderbilt
| KATEGORIA | SZCZEGÓŁY |
|---|---|
| Rodzaj urazu | Pełne zwichnięcie małego palca (prawa dłoń) |
| Okoliczności | Uderzenie o tablicę przy próbie bloku |
| Status na Mecz 2 | Nieznany (Brak terminarza powrotu) |
| Wynik meczu nr 1 | Lakers 90 – 108 Thunder |











