W świecie NBA wtorkowe popołudnie przyniosło informację, która mogła całkowicie zmienić mapę ligi. Jak donosi Shams Charania z ESPN, Milwaukee Bucks byli o włos od zaakceptowania oferty Miami Heat za swojego lidera, Giannisa Antetokounmpo, tuż przed lutowym zamknięciem okienka transferowego.
Decyzja ważyła się 4 lutego. Zarząd Bucks poważnie rozważał pakiet przygotowany przez Pata Riley’a, który koncentrował się na młodych talentach i ogromnym kapitale w drafcie. Ostatecznie jednak to właściciele klubu z Wisconsin zablokowali ruch rano 5 lutego, wierząc, że latem będą w stanie uzyskać za dwukrotnego MVP jeszcze lepsze warunki.
Pakiet z Florydy: Co oferowali Heat?
Oferta z Miami była „agresywna i konkretna”. W centrum wymiany znaleźli się Tyler Herro oraz utalentowany środkowy Kel’el Ware. Do tego Heat dołożyli „innych graczy” oraz serię wyborów w drafcie i praw do zamiany picków (swaps). Choć Bucks ostatecznie powiedzieli „nie”, fakt, że GM John Horst był otwarty na rozmowy, potwierdza, że relacje na linii Giannis-klub są bliskie punktu krytycznego.
RAPORT TRANSFEROWY: NIEDOSZŁA WYMIANA (Luty 2026)
Oto jak wyglądał pakiet, który niemal wysłał „Greek Freaka” na South Beach.
Co dalej z „Królem Milwaukee”?
Sytuacja Giannisa pozostaje najbardziej gorącym tematem w NBA. W październiku 2026 r. zawodnik będzie mógł podpisać 4-letnie przedłużenie kontraktu warte aż 275 milionów dolarów. Jeśli tego nie zrobi, Milwaukee prawdopodobnie wróci do rozmów z Heat, Warriors czy Timberwolves jeszcze przed sezonem 2026/27, aby uniknąć utraty gwiazdy za darmo.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











