Kibice w Wałbrzychu do ostatnich sekund wstrzymywali oddech. W niezwykle zaciętym spotkaniu 27. kolejki ORLEN Basket Ligi, PGE Start Lublin pokonał Górnika Zamek Książ Wałbrzych 86:81. Choć gospodarze niesieni dopingiem próbowali odwrócić losy meczu w końcówce, doświadczenie i zimna krew lublinian pozwoliły im wywieźć cenne punkty z trudnego terenu.
Bitwa o każdy centymetr parkietu
Mecz od pierwszych minut przypominał bokserską wymianę ciosów. Po pierwszej kwarcie goście prowadzili zaledwie jednym punktem (19:20). W drugiej odsłonie Start zdołał odskoczyć na siedem „oczek” po celnej trójce Jordana Wrighta, ale Górnik odpowiedział zrywem Marca Garcii i efektownym wsadem Dariusza Wyki, schodząc na przerwę z akceptowalną stratą sześciu punktów.
Po zmianie stron podopieczni Wojciecha Kamińskiego kontrolowali wydarzenia, budując w pewnym momencie nawet 10-punktową przewagę. Jednak wałbrzyszanie nie zamierzali się poddawać. Dzięki waleczności Taurasa Jogėli i rzutom wolnym Macieja Bojanowskiego, strata na półtorej minuty przed końcem stopniała do zaledwie trzech punktów. Ostatecznie o wyniku przesądziły rzuty wolne i kluczowa akcja Wrighta, która przypieczętowała triumf gości.
BOXSCORE: GÓRNIK WAŁBRZYCH vs PGE START LUBLIN
fot. Start Lublin
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











