To był niedzielny poranek pełen symboli w Pireusie. Kapitan Olympiacosu, Kostas Papanikolaou, przeszedł do wieczności w barwach swojego ukochanego klubu, zaliczając 800. występ w karierze dla „Czerwonych”. Jubileusz został przypieczętowany zwycięstwem nad Aris Betsson 92:81, choć początek spotkania zwiastował spore kłopoty gospodarzy.
Drużyna Giorgosa Bartzokasa, mimo wczesnej, 12-punktowej straty, pokazała mistrzowską odporność, utrzymując status niepokonanych na krajowym podwórku w 25. kolejce Stoiximan GBL.
Od falstartu do dominacji Milutinova
Aris wszedł w mecz z ogromną odwagą, zaskakując liderów tabeli agresywną defensywą i celnymi rzutami, co pozwoliło im zbudować dwucyfrową przewagę. Sygnał do odrabiania strat dał jednak Nikola Milutinov. Serbski środkowy był absolutnym panem pomalowanego, kończąc mecz z potężnym double-double: 16 punktów i 11 zbiórek.
Sam jubilat, 35-letni Papanikolaou, spędził na parkiecie 20 minut, dokładając solidne 5 punktów, 3 asysty i 3 zbiórki, pełniąc rolę mentalnego spoiwa zespołu w trudnych momentach. Bardzo dobrą wiadomością dla sztabu był również powrót do rotacji Franka Ntilikiny oraz Monte Morrisa.
RAPORT MECZOWY: OLYMPIACOS vs ARIS (19.04.2026)
fot. Eurohoops.net











