Niezależnie od tego, jak zakończy się obecna kampania play-off dla Cleveland Cavaliers, los Jamesa Hardena w Ohio wydaje się już bezpieczny. Włodarze klubu podjęli klarowną decyzję i zamierzają zatrzymać 36-letniego weterana jako fundament swojego długoterminowego projektu.
Jak donosi Brian Windhorst z ESPN, w kuluarach NBA panuje silne przekonanie, że Cavaliers zaoferują Hardenowi wieloletnie przedłużenie kontraktu tuż po zakończeniu serii półfinału Konferencji Wschodniej przeciwko Detroit Pistons.
Plan niezależny od wyniku play-offów
Stance organizacji z Cleveland wobec Hardena nie jest efektem emocji związanych z obecną serią, lecz częścią głębszej strategii. Sprowadzenie „Brody” w ramach głośnej wymiany, w której do Los Angeles Clippers powędrował Darius Garland, miało na celu natychmiastowe podniesienie konkurencyjności zespołu przy jednoczesnym ustabilizowaniu rotacji na najbliższe lata.
Choć Hardenowi tradycyjnie obrywa się od amerykańskich ekspertów za rzekomą „nierówną formę” w postseason, klub w pełni ufa jego doświadczeniu.
„Bez względu na to, jak potoczą się te play-offy, Harden prawdopodobnie wróci do Cleveland tego lata na mocy nowej, wieloletniej umowy” – potwierdza Windhorst.
W przegranym meczu numer 6 przeciwko Pistons (94:115), który wymusił decydujące starcie numer 7, Harden spędził na parkiecie 37 minut, notując solidną linijkę: 23 punkty, 7 zbiórek, 4 asysty oraz 4 przechwyty. Cavaliers wierzą, że to właśnie taka wszechstronność pozwoli im zamknąć serię w niedzielę i powalczyć o najwyższe cele.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











