Maj 2026 roku jest niezwykle burzliwy dla Jaylena Browna. Gwiazdor Boston Celtics najpierw zaliczył bolesną porażkę w play-offach, potem otrzymał potężną grzywnę od ligi, a teraz wdał się w bezpardonową wojnę na słowa z największą gwiazdą telewizji ESPN, Stephenem A. Smithem. Podczas ostatniego streamu na Twitchu reprezentant Bostonu nie gryzł się w język: „Pie**lić Stephena. Niech ten gość w końcu idzie na emeryturę”.
Zaczęło się od bolesnego upadku Celtics w pierwszej rundzie play-offów. Mimo prowadzenia w serii 3-1, ekipa z Bostonu (grająca bez kontuzjowanego Jaysona Tatuma oraz osłabiona wcześniejszymi wymianami Porziņģisa i Holiday’a) ostatecznie uległa Philadelphii 76ers po siedmiu meczach. Zamiast gryźć się w język, wściekły Brown odpalił transmisję na Twitchu, oskarżając sędziów o celowy „spisek” przeciwko niemu i głośno krytykując Joela Embiida za symulowanie (flopping). Reakcja NBA była natychmiastowa – nałożono na niego grzywnę w wysokości 50 000 dolarów.
„Bądź cicho, chyba że chcesz transferu”
Wypowiedzi Browna wywołały lawinę komentarzy w programach publicystycznych. Na pierwszej linii frontu stanął Stephen A. Smith, który w programie First Take brutalnie skrytykował gracza. „On musi być cicho. Chyba że bardzo mocno próbuje wymusić transfer” – skwitował dziennikarz. Jakby tego było mało, Smith zaczął tworzyć narracje, sugerując, że Brown cieszy się z kontuzji Tatuma, bo dzięki temu może być jedynym liderem zespołu i inkasować wielkie liczby, zamiast walczyć o mistrzostwo.
Odpowiedź koszykarza była natychmiastowa. Już 7 maja na platformie X Brown rzucił wyzwanie: „Będę cicho i wyłączę stream, jeśli ty będziesz cicho i odejdziesz na emeryturę. Dajmy ludziom to, czego chcą”.
„To nie jest dziennikarstwo. To tworzenie kłamstw”
W niedzielną noc konflikt osiągnął punkt wrzenia. Podczas kolejnej transmisji live Brown włączył klipy z wypowiedziami Smitha i urządził widowiskowy monolog, w którym zmiażdżył etykę zawodową gwiazdora ESPN.
„Powiedzcie temu gościowi, żeby poszedł na emeryturę, bo jest twarzą mediów typu clickbait. Może jego odejście zapoczątkuje ruch, który wymiecie resztę tych ludzi? Zapomnijmy o rzetelności dziennikarskiej – tu chodzi o zwykłą ludzką przyzwoitość, by brać odpowiedzialność za te bzdurne opinie, które wypuszczają w świat bez żadnych podstaw, bez żadnych informacji. Czysta narracja tworzona tylko po to, by przepchnąć słabą tezę” – grzmiał All-Star z Bostonu.
Brown odniósł się także do insynuacji, jakoby Jayson Tatum nie pojawiał się na jego streamach z powodu frustracji:
„Co to w ogóle za dziennikarstwo? Analizujecie w ogólnokrajowej telewizji to, dlaczego Tatum nie siedzi u mnie na streamie? A może on po prostu nie lubi występować w niekontrolowanym środowisku? To jest powód, dla którego ludzie używają w stosunku do Smitha określenia »klown«. Moja oferta wciąż stoi: chcesz, żebym przestał streamować? Ty zejdź z anteny, bo nie robisz prawdziwego dziennikarstwa, tylko ordynarny clickbait”.
Smith – znany z tego, że doskonale karmi się medialnymi konfliktami i przekuwa je w oglądalność – z pewnością nie zostawi tego bez odpowiedzi. Warto dodać, że jego pozycja w ESPN jest niemal nienaruszalna – w marcu ubiegłego roku podpisał nowy, 5-letni kontrakt wart 100 milionów dolarów, a jego wpływy w amerykańskich mediach rosną z miesiąca na miesiąc.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











