Jeremy Sochan, ulubieniec polskich kibiców i jeden z najbardziej charyzmatycznych graczy w NBA, wystąpił w nowym materiale wideo, w którym dzieli się ciekawostkami na swój temat. Ubrany w koszulkę New York Knicks, Sochan udowadnia, że niezależnie od barw klubowych, jego poczucie humoru i przywiązanie do korzeni pozostają niezmienne.
Dlaczego numer 20?
Wielu fanów zastanawiało się, skąd wybór numeru na koszulce. Jeremy rozwiał wątpliwości w najprostszy możliwy sposób: „Urodziłem się dwudziestego. To właściwie tyle” – przyznał z uśmiechem.
Kulinarne podboje i miłość do „Footballu”
Nowy Jork to stolica światowej kuchni, a Sochan nie zamierza marnować czasu. Zapytany o to, czego najbardziej chce spróbować w Wielkim Jabłku, bez wahania wskazał na sushi. Jeremy przypomniał też o swojej pasji do piłki nożnej, stanowczo podkreślając, że jedyną poprawną nazwą dla tej dyscypliny jest football, a nie amerykański soccer.
Przy okazji wbił szpilkę kibicom Chelsea, twierdząc, że „nie ma o nich nic miłego do powiedzenia”, dodając, że jego kolega z drużyny, Josh Hart, doskonale o tym wie.
Neonowa zieleń i Nando’s order
Sochan znany jest z częstych zmian koloru włosów. Za swoją ulubioną stylizację wszech czasów uznał neonową zieleń z ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia. Zdradził też swój idealny zestaw w popularnej sieci Nando’s:
• Pół kurczaka (sos medium),
• Frytki Peri-Peri,
• Chlebek czosnkowy,
• Dużo ketchupu.
Na koniec Jeremy dał krótką lekcję języka polskiego, ucząc widzów zwrotu „Dzień dobry” i z dumą ogłaszając, że ma zdecydowanie lepszy akcent niż OG Anunoby.
FUN FACTS: JEREMY SOCHAN W PIGUŁCE
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











