W świecie europejskiej koszykówki doszło do trzęsienia ziemi, które nie jest wynikiem transferu wielkiej gwiazdy, lecz odważnej decyzji kadrowej na ławce trenerskiej. Paris Basketball ogłosiło, że nowym tymczasowym trenerem głównym został dotychczasowy asystent, Julius Thomas. Decyzja ta zapadła po rozstaniu klubu z Francesco Tabellinim i czyni Thomasa najmłodszym trenerem głównym w historii zarówno Euroligi, jak i ligi francuskiej.
Młodość u sterów potęgi
Julius Thomas ma zaledwie 28 lat. W momencie debiutu stanie się drugim najmłodszym trenerem w historii Euroligi, ustępując jedynie Gašperowi Potočnikowi, który w 2008 roku prowadził Union Olimpiję mając niespełna 28 lat. Thomas jest jednak uznawany za najmłodszego szkoleniowca, który przejmuje zespół na pełny etat (do końca sezonu), a nie tylko jako jednorazowe zastępstwo.
Mimo młodego wieku, Thomas doskonale zna system paryskiego klubu. Dołączył do sztabu latem 2023 roku, pracując najpierw pod wodzą Tuomasa Iisalo, a następnie Tiago Splittera. Miał on kluczowy wpływ na kształtowanie szybkiego i widowiskowego stylu gry, który stał się znakiem rozpoznawczym Paris Basketball w ostatnich dwóch sezonach.
Trudna misja w Europie, stabilizacja we Francji
Zmiana na ławce trenerskiej podyktowana jest przede wszystkim rozczarowującą postawą zespołu w tegorocznej kampanii Euroligi. Paryżanie zajmują obecnie przedostatnie, 17. miejsce w tabeli z bilansem 12-21. Julius Thomas ma za zadanie tchnąć nową energię w zespół przed ostatnimi meczami sezonu zasadniczego.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na podwórku krajowym. W lidze francuskiej Paris Basketball radzi sobie znakomicie, zajmując trzecie miejsce z bilansem 16-7. Przed młodym trenerem stoi więc wyzwanie połączenia walki o honor w Europie z przygotowaniem drużyny do decydującej fazy play-off we Francji.











