Kevin Durant nie tylko rzuca punkty dla Houston Rockets, ale coraz śmielej buduje swoje imperium biznesowe w Europie. Gwiazdor NBA potwierdził, że projekt PSG Basketball nie jest jedynie plotką, lecz częścią długofalowej wizji, którą zaczął omawiać z prezesem Paris Saint-Germain, Nasserem Al-Khelaifim, już podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.
Kulisy paryskiego sojuszu
Durant, który posiada mniejszościowy pakiet udziałów w PSG (klubie piłkarskim), widzi w tym projekcie szansę na globalną ekspansję marki. Nasser Al-Khelaifi chce, aby PSG przestało być kojarzone wyłącznie z Europą i piłką nożną – celem jest mocny „odcisk stopy” w Stanach Zjednoczonych.
„Kiedy byliśmy tam na Igrzyskach Olimpijskich, odwiedziłem siedzibę PSG. Z Nasserem od razu złapaliśmy wspólny język. Projekt PSG Basketball był w grze od samego początku” – przyznał Durant w rozmowie z Andscape.
Wszystko zbiega się z planami NBA, która we współpracy z FIBA zamierza uruchomić NBA Europe w sezonie 2027–28. Mark Tatum (zastępca komisarza NBA) potwierdził, że liga zaczyna przeglądać oferty od potencjalnych europejskich franczyz. Jeśli PSG wygra przetarg, Durant może stać się twarzą (i udziałowcem) pierwszej europejskiej potęgi pod szyldem NBA.
RAPORT: KEVIN DURANT & IMPERIUM PSG (2026)











