Nowojorska mekka koszykówki była świadkiem absolutnej deklasacji. New York Knicks roznieśli Washington Wizards 145:113, przedłużając swoją serię zwycięstw do sześciu spotkań. Bohaterem wieczoru został Karl-Anthony Towns, który nie tylko zdominował strefę podkoszową, ale zapisał się złotymi zgłoskami w historii franczyzy.
Karl-Anthony Towns idzie śladami Davida Lee
Towns w zaledwie 26 minut gry uzbierał 26 punktów i 16 zbiórek, trafiając 9 z 13 rzutów z gry. Tym występem środkowy Knicks skompletował swój 50. double-double w sezonie. Stał się tym samym pierwszym graczem Knicks od czasów Davida Lee, który zanotował co najmniej 50 double-doubles w dwóch kolejnych sezonach. Po trudnym początku sezonu w systemie Mike’a Browna, KAT wyrasta na absolutnego lidera ekipy, która z bilansem 47-25 realnie zagraża Boston Celtics w walce o drugie miejsce na Wschodzie.
Jeremy Sochan z rekordem w barwach Knicks
Mimo że losy meczu były rozstrzygnięte już przed czwartą kwartą, polscy kibice mieli powody do zadowolenia. Jeremy Sochan otrzymał od trenera 8 minut i wykorzystał je najlepiej jak mógł. Polak zdobył 8 punktów, co jest jego najlepszym wynikiem strzeleckim od czasu przenosin do Nowego Jorku. Sochan zaprezentował dużą efektywność – trafił 3 z 4 rzutów z gry (75%) oraz oba rzuty wolne, dokładając do tego 6 zbiórek i notując solidny wskaźnik +9 na parkiecie. Choć to wciąż rola rezerwowa w głębokiej rotacji Knicks, taki występ w Madison Square Garden to ważny sygnał dla sztabu szkoleniowego.
PEŁNY BOXSCORE: New York Knicks vs. Washington Wizards (145:113)
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











