Sezon 2025/26 dla Anadolu Efes Stambuł przypomina niekończący się senny koszmar. Turecki gigant, który z bilansem 9-20 zajmuje obecnie odległe, 17. miejsce w tabeli Euroligi, otrzymał właśnie kolejny potężny cios. Powrót lidera i kapitana zespołu, Shane’a Larkina, został ponownie odroczony w czasie.
Fatalne wieści od sztabu medycznego
Choć fani w Stambule liczyli, że po blisko czterech miesiącach rozłąki z parkietem Larkin w końcu wspomoże drużynę w walce o uratowanie sezonu, oficjalny komunikat klubu rozwiewa te nadzieje. Sztab medyczny przewiduje, że rozgrywający pozostanie poza grą przez dodatkowe 4 do 6 tygodni.
W najgorszym scenariuszu oznacza to, że jeden z najlepszych graczy w Europie będzie wyłączony z rywalizacji przez pięć miesięcy z rzędu. Przed odniesieniem kontuzji Larkin zdążył rozegrać w tym sezonie 11 spotkań, w których notował imponujące statystyki:
- Punkty: 15,8 na mecz
- Asysty: 4,4 na mecz
- Zbiórki: 2,4 na mecz
Pablo Laso: „To trudna sytuacja dla zespołu”
Trener Anadolu Efes, Pablo Laso, nie kryje rozczarowania takim obrotem spraw. Klub liczył na to, że kapitan będzie gotowy do gry już podczas niedawnego Pucharu Turcji.
– Zgodnie z przewidywaniami, jest to trudna sytuacja dla zespołu. Chcemy, aby nasz kapitan wrócił do nas w 100% zdrowy i mam nadzieję, że dołączy do nas tak szybko, jak to możliwe – przyznał szkoleniowiec w oficjalnym oświadczeniu.
Laso podziękował również Larkinowi i całej organizacji za wysiłek włożony w proces rehabilitacji, mimo że dotychczasowe starania nie przyniosły oczekiwanego przełomu przed kluczowymi meczami krajowymi.











