Regionalny kryzys na Bliskim Wschodzie doprowadził do paraliżu lotnisk w Dubaju oraz Abu Zabi, co wywołało ogromne problemy logistyczne dla rozgrywek Euroligi. Z powodu masowego odwoływania lotów, zawodnicy oraz członkowie sztabów kilku drużyn utknęli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, nie mogąc powrócić na terytorium Europy. W grupie uwięzionych osób znajduje się gwiazdor Maccabi Tel Awiw, Lonnie Walker.
„To szaleństwo” – Lonnie Walker uspokaja kibiców
Amerykański obrońca, który oczekuje na najbliższy możliwy termin powrotu do Europy, opublikował krótką aktualizację na swoim profilu na Instagramie. Walker potwierdził, że jest bezpieczny, choć sytuacja na miejscu jest niezwykle dynamiczna.
– Jest teraz 10:30 w Dubaju, to trzeci lub czwarty dzień. To naprawdę szaleństwo i jeszcze nie widziałem wszystkiego. Nie będę wchodził w szczegóły ani opowiadał wszystkich historii, które widziałem lub z którymi miałem do czynienia. Ogólnie czuję się dobrze – przekazał Walker w swojej relacji.
Zawodnik podkreślił również rolę wiary w zachowaniu spokoju w tych trudnych okolicznościach.
– Doceniam każdego, kto się ze mną skontaktował i upewnił, że wszystko u mnie w porządku. Wiedzcie, że czuję się dobrze, jak zawsze, a dzieje się tak dlatego, że On tam na górze zawsze się mną opiekuje. Modlę się i rozmawiam z Nim, a On mi odpowiada i upewnia się, że jestem chroniony przez to, co dobre, złe i brzydkie – dodał koszykarz.
Derby Tel Awiwu pod znakiem zapytania
Problemy transportowe mogą mieć bezpośredni wpływ na terminarz 30. kolejki Euroligi. W planach na nadchodzący czwartek widnieje starcie derbowe pomiędzy Maccabi Tel Awiw a Hapoel Tel Awiw. Ze względu na przymusowy pobyt części zawodników i sztabu w Dubaju, rozegranie tego prestiżowego spotkania w pierwotnym terminie stoi obecnie pod dużym znakiem zapytania.
Walker w swoim apelu do fanów wezwał do okazywania miłości bliskim i zachowania siły w obliczu regionalnego kryzysu.
– Ślijcie miłość do swoich rodzin w domach. Czuję się dobrze i tak pozostanie. Bądźcie silni, kocham was wszystkich – podsumował lider Maccabi.











